Witam,
Mój problem polega na tym ze od 4 miesiecy jestem wlascicelka BARDZO energicznego psa . Ja i moja matka bylysmy jedynymi domownikami (matka byla niepracująca z powodu niepełnosprawnosci), i piesek nigdy nie byl sam w domu, dodam ze ma juz 7 miesiecy. Niestety niedawno spotkała mnie duża tragedia , moja matka ucierpiała w wypadku samochodowym. Po tej tragedi jestem zmuszona wyprowadzić się z mieszkania i poszukać innego lokum , najlepiej na wynajem. Boję się że nie dam sobie rady z wychowaniem psa, dziennie nie będzie mnie 8-10 godzin bo pracuję i boję się , że pies narazi mnie na koszta ktorych nie bede w stanie splacic, bowiem rozwali całe wynajmowane mieszkanie pod moja nieobecnosc. Ten pies to jedyne co mi po matce zostało i cięzko mi będzie się z nim rozstac bo nie tylko go strace ale będę skazana na samotnosc. Nie wiem co mam zrobic , bardzo jestem przywiazana do psa, ale tez chce aby pies był "szczesliwy" a nie skazany na życie w 4 ścianach.