jankamałpa
Members-
Posts
4288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by jankamałpa
-
Też o nim myślę.
-
Wyróżniłam ogłoszenie Poli na Lublin za 12,72 zl. Nadal czekamy. Wczoraj ta pani naprawdę dobrze brzmiała tylko już na początku romowy zaznaczyła, że jednak wolałaby starszego psiaka. Niezależnie od decyzji miała mnie poinformować, ale do tej pory jeszcze nie zadzwoniła nie wiem, czy dzwoniła do Murki.
-
Jaka niespodzianka - bardzo dziękuje. Jak tylko będą na koncie to potwierdzę. Miałam dziś zapytanie o Pole Małopolska,dom jednorodzinny, państwo na emeryturze ale zdrowi na ciele umyśle jak się wyraziła pani. W domu były dwie sunie, jedna odeszła z aTM, a została sunia 13 letnia. Z tego co mówiła Pani to psy są pod dobrą opieką weterynaryjną. Pola się pani bardzo spodobała, łapka nie jest żadnym problemem, pani się nawet już konsultowała z wetem jak można by było tę łapkę uakatywnić. Ale żeby nie było tak słodko to pani miała jak dobrze zrozumiałam umówione jeszcze dwie rozmowy w sprawie adopcji i panią najbardziej martwi wiek Poli bo tak naprawdę to chciała trochę starszego psa, a z drugiej strony Pola jej się bardzo podoba. Dałam namiary do Murki, pani miała zadzwnić dziś albo jutro i ma dać odpowiedź, czy nadal jest zainteresowana. Mówiłam też,że soptykamy się w miejscu gdzie ma przebywać pies i rozmawiamy z zainteresoowanymi adopcją, ale albo mnie nie zrozumiała, albo pominęła tę kwestie, bynajmniej nie powiedziała - tak zapraszam nie ma żadnego problemu. Zobaczymy.
-
To był trudny tydzień dla mnie, więc dobrze, że się kończy. Pola też nadal bez domku, mimo że ogloszenia są widoczne, zdjęcia podmieniane. Dziękuję wszystkim osobom, które pamiętają o Poli, redagują ogłoszenia, zmienają zdjęcia, odświeżają i wyróżniają. Trzeba mieć nadzieję, że te wszystkie starania przyniosą w końcu efekt w postaci domku z nawyższej półki.
-
Dziekuję za życzenia. Oj odrobina szczęścia i mnie i Poli by się przydała. Oddzwoniłam do tej pani dopiero dziś. Nie dzwonili do Murki bo powiedziałam,że Pola na podwórko i do budy to nie, ale byli na stronie hoteliku i zachęcałam ich do kontaktu z Murką i porozmawiania, czy może jest psiak, dla którego te warunki byłyby dobre. Nie wiem, czy zadzwonili.
-
Pani napisała sms, że nie mogła odebrać, czy mogę do niej oddzwonić, ale to było o 20:30, a ja miałam do załatwienia pilne sprawy rodzinne - jutro się z nią skontktuje, ale jeśli nadal będzie opcja podwórko to nie będzie o czym rozmawiać. Przez uwikłanie nas w spór moja rodzina zdaje test z lojalności - niestety na razie na 1 :(. A dziś były moje urodziny - ciągle jestem młoda przynajmej duchem :).
-
Czy moja stała wpłynęła?
-
Też to widzialam, żeby tak chociaż trochę myśliwych przystopować.
-
Tak sobie zaglądam, a u nadal cisza.
-
~ W DOMKU W WARSZAWIE Aria młodziutka ONka
jankamałpa replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Na wszystko trzeba czasu. Mam dwa psy pod opieką na wsi i mnie się zeszło ok. 2 miesiące zanim udało mi się założyć obrożę Reksowi, a nie był to pies skrzywdzony w żaden sposób tylko od szczeniaka chodził luzem i nie miał nic zakładanego, ale nie pracowałam z nim codziennie tylko 2, 3 razy w tygodniu. Druga sunia nadal nie da się pogłaskać,a już dwa lata nad tym pracuje, podejdzie weźmie smaczka z ręki, bardzo się cieszy poliże palce u ręki, nawet uda się ją czasem posmyrać pod szyją, ale to wszystko. -
Forest, pies kochający całym sobą - znalazł własny dom!
jankamałpa replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
U Foresta cisza, czy nikt nie dzwoni?