Witam, otóż problem jest taki, mam spaniela który za kilka dni skończy 5 miesięcy, jest on stracznie uparty, ogromny problem jest z jego zalatwianiem potrzeb na dworze, ogólnie jest uczony i ma specjalne nagrody za zrobienie tego na dworze i zdarzaja sie dni gdzie ani nie narobi przez noc ani kiedy zostaje sam w domu jakis dzien na kilka godzin, ale jeszcze trzeba go pilnowac, najdziwniejsze jest to, ze zdarzaja sie takie dni jak np. dziś, że kompletnie jakby o wszystkim zapominal, rano gdzie zawsze wychodzi o stalej porze to nie zrobi nic, zalatwia sie dzis tylko w domu, choćby nie wiem ile byl na dworze to bedzie tam sobie lezal, bawil sie, itp. to nie zrobi a po powrocie do domu sie zalatwia... Mieszkam w kamienicy z niezagrodzonym podworkiem wiec wychodzenie tylko na smyczy co jeszcze utrudnia nauke, macie może jakieś rady? Czy w ogóle w takim wieku oduczy sie robienia w domu, nie jest juz za późno? Prosze o pomoc