Witam,
na wiosne tego roku została wzięta ze schorniska sunia. Wiek okolo 1-1,5. Rasa- z wygladu (budowa) przypomina bardzo owczarka niemieckiego.
Sunia sie slucha, na spacerze chodzi przy nodze. Widać, że wcześniej musiała być u kogogś w domu i dopiero trafiła do schorniska. (historia niestety jest nieznana).
Problem polega na tym, że jak zostaje sama w domu to niszczy. Załatwia się, zrzuca garnki z kuchenki, włamuje się do szafek itd, itp. NIe zdaża jej się to codziennie.
Pies jest wyprowadzany 3 razy dziennie i to na długie spacery. Na spacerach zawsze się załatwia.
Pozostawiona w domu, ma zawsze wodę w misce, jedzenie. Po powrocie z pracy woda jest nieruszona, jedzenie nie ruszone. Ale np chleb z szafki zjedzony..
Moim zdaniem robi demolkę z czystej złośliwości. W jaki sposób można ja tego oduczyć?
Czy prawdą jest, że jej stan zdrowia może też wpływać na zachowanie?