Jump to content
Dogomania

la_diable

Members
  • Posts

    8
  • Joined

  • Last visited

la_diable's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Pies na spacerach raczej jest bierny. NIe aportuje, nie biega... spuszczony ze smyczy trzyma sie wlasciciela, tak jakby sie bała, że się ja zostawi. W domu też nie wykazuje większego zainteresowania zabawkami. Rękę do pyska spokojnie można jej wkładać. Suka bardzo łagodna w stosunku do ludzi (dzieci też). Niestety agresywna jeżeli chodzi o inne zwierzęta. Plus jest taki, że się słucha i przybiega na zawołanie. Demolowanie mieszkania to jedno. Drugie- to załatwianie się wszędzie. Nie ma jednego miejsca. Na spacerze się załatwia (zarówno siku jak i kupa). 1- czy żeby psa zmęczyć powinno się z nią biegać? Biorąc pod uwagę jej brak zainteresowania aportem czy innymi zabawami. A może da się jakoś psa nauczyć aportować i "zmusić" samego do wysiłku. 2- jak zachowywać się w momencie znalezienia psiej kupy na podłodze? Nadmienie, że robi to tylko podczas nieobecności, tak więc przyłapanie jej na gorąco odpada. A zachowywać się w stosunku do psa ;p. Dziękuję za wszelkie odpowiedzi.
  2. Witam, na wiosne tego roku została wzięta ze schorniska sunia. Wiek okolo 1-1,5. Rasa- z wygladu (budowa) przypomina bardzo owczarka niemieckiego. Sunia sie slucha, na spacerze chodzi przy nodze. Widać, że wcześniej musiała być u kogogś w domu i dopiero trafiła do schorniska. (historia niestety jest nieznana). Problem polega na tym, że jak zostaje sama w domu to niszczy. Załatwia się, zrzuca garnki z kuchenki, włamuje się do szafek itd, itp. NIe zdaża jej się to codziennie. Pies jest wyprowadzany 3 razy dziennie i to na długie spacery. Na spacerach zawsze się załatwia. Pozostawiona w domu, ma zawsze wodę w misce, jedzenie. Po powrocie z pracy woda jest nieruszona, jedzenie nie ruszone. Ale np chleb z szafki zjedzony.. Moim zdaniem robi demolkę z czystej złośliwości. W jaki sposób można ja tego oduczyć? Czy prawdą jest, że jej stan zdrowia może też wpływać na zachowanie?
  3. a powiedzcie mi jakie jest ryzyko ze ta nużyca może wrocić (tylko szczerze). Musze wiedziec ponieważ w domu mam juz psa i nie chcialabym zeby cos na niego przeszlo, bo zdaje sobie sprawe ze wtedy moze powstac bledne kolo (jeden sie wyleczy to drugi zlapie itd)
  4. hmm, klikam na link powyzej (ten odnosnie jamnirow), ale zadne zdjecia mi sie nie wyswietlaja...hmm moze ja cos zle robie
  5. ;p, to sie bardzo ciesze :]. A co do jamniczkow, to szczerze wolalabym bardziej psa niz suczke (poniewaz mam jednego juz i wolalabym nie miec malych), ale jezeli jest jakas fajna, mala sunka ktora potrzebuje pomocy to daj znac. Czekam na odpowiedz
  6. Mam pytanie: czy sunia znalazła już dom? Chciałabym ją przygarnąć - na stałe. Mieszkam pod Warszawą, mam dom z ogródkiem i dużo przestrzeni do biegania :) Ponad to mam psa jamnika miniaturkę, bardzo towarzyskiego, więc powinni się dogadać. Wiem jak zajmować się jamnikami. Wczoraj rozmawiałam z Anią, jej nr miałąm z grona. Powiedziam jej, że jestem zainteresowana, a ona na to, że się odezwie. Proszę o odpowiedź. Mój nr tel 888678804 i nr gg: 6329352.
×
×
  • Create New...