Witajcie! Od tygodnia jestem właścicielką 7-tygodniowego już owczarka niemieckiego.
Pies przez pierwsze dwa dni był lękliwy i dosyć wystraszony. Jednak bardzo szybko jej przeszło. Tu się pojawiają moje pierwsze problemy. Z racji tej, że podchodzę bardzo poważnie do wychowania psiaka, chciałabym się poradzić osób bardziej doświadczonych. Nie chcę popełniać błędów w tresurze stąd moje pytania.
1. Sunia bardzo gryzie ręcę i łapie za nogawki. Za każdym razem jest strofowana, że nie wolno stanowczym głosem. Mimo to, nic sobie z tego nie robi (wiadomo, jeszcze nie łapie). Ale co dalej? Czy mam ją odsunąć od siebie? Nie reagować ? Przyznam, że jak ją odsunę od siebie to jeszcze bardziej ją nakręca.A ignorować się nie da, bo zaczyna gryźć w nogi naprawdę mocno więc chcąc nie chcąc muszę zareagować bo najzywczajniej mnie to boli. Tu pojawia się pytanie - jak zrobić to we właściwy sposób ? Odizolować psa za każdym razem, zamykając go np na parę chwil w łazience np? Dodam także, że gdy zbliżę się do jej pyszczka potrafi złapać mnie za nos, ucho.. Gryzie mnie jak popadnie..
2. Wychodząc na pole, suczka idzie dosyć posłusznie, ale wszystko do momentu. Powącha coś, coś ją zainteresuje i zmienia kierunek, staje, zaczyna się zapierać i bardzo mocno szarpać skucząc przy tym. Mimo, że ja jej nie targam ona sama napina smycz, rzuca się, wykręca łbem i nie chce iść już dalej. Do tego niesamowicie skuczy. Nie chcę jej szarpać. Zazwyczaj mówię "chodź!" lub "idziemy!" . Czasem pójdzie, przejdzie kawałek i znów to samo. Co wtedy ? Te spacery są naprawdę bardzo męczące, nie czerpie z nich żadnej przyjemności i podejrzewam, pies też nie. Dodam, że gdy po takiej szarpaninie podejdzie do mnie dostaje przekąske i pochwałe. Ale bardzo szybko o tym zapomina i znów szarpie.
Pieska mam dopiero tydzień. Wiem, że to za krótko, żeby pies był posłuszny i wcale nie oczekuję cudów. Chciałabym tylko porady co robić w takich sytuacjach kogoś bardziej doświadczonego i obytego w wychowaniu szczenięcia. Może coś robię źle, może ktoś mi coś doradzi. Bardzo na was liczę, pozdrawiam :)