[quote name='bela51']Nie rozumiem arogancji osób, ktore biorą pieniądze za pomoc psom. ( Angela sie nie odzywa, ale Till pełni tu funkcje jej adwokata).
Kwota 400 zł za samą opiekę, czyli podawanie zakupionej przez deklarowiczow karmy i przewracania psa z boku na bok, to chyba nie jest mało. Skoro do tego ma sie ograniczac opieka nad psem, to pora sie zastanowic czy takie miejsce mozna nazwac hotelem, czy tez płatnym dt ( bo nie wiem czy dzialalnosc jest zarejestrowana ).
Jesli jest tu osoba odpowiedzialna za Azira, to powinna jak najszybciej poszukac mu innego miejsca, póki nie jest za późno.[/QUOTE]
To gdzie według Ciebie powinien pojechać Azir ? Jakie masz propozycje ? I jak powinno wyglądać jego dalsze leczenie ? Konkrety poproszę, bo żal mi psa, który cierpi.