Jump to content
Dogomania

Lucyja

Members
  • Posts

    2104
  • Joined

  • Last visited

Converted

  • Location
    Kraków

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

Lucyja's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Mieliśmy kiedyś w fundacji psiaka, który był przeraźliwie chudy i ciągle miał biegunki. Weci próbowali wszystkiego, a biegunki wciąz wracały i pies nie mógł przytyć. W końcu trafił do domu stałego do pani weterynarz. Tak się zawzięła i badała go na wszystkie strony i okazało się, że ma chorą tarczycę. Dostał leki i nagle wszystko się zmieniło ! :) Pies przytył, biegunki się skończyły i odzyskał siłę i energię. Może trzeba dziadeczkowi zbadać tarczycę ?
  2. Wg mnie są dwie sławy w małopolsce w sprawach kostno-stawowych. Jeden to dr Orzeł a drugi to dr Przybylski z Kłaja.
  3. Przerażające ! Zboki cholerne !! Ja na szczęście nie wydałam żadnego psa za granicę.
  4. Lucyja

    Metamorfozy

    Rumba wygląda na mega szczęśliwa !!
  5. Żegnaj kochany piesku .... (*) Bardzo dziękuję Andżelice za to, że opiekowała się seniorkiem. Dziekuję Ayame, że zorganizowałaś wizytę weta. Mówiłam, że to najlepszy pomysł, żeby psa nie męczyć wożeniem, a podjąc konkretne kroki czyli albo leczyć albo pożegnać Azirka.
  6. Majeczka wygląda przeuroczo !! :) No i mam nadzieję, że stosunki sie ułożą z "tłustym ludzkim szczenieciem" :)
  7. Ja mogę polecić ten gabinet: http://naszezwierzaki.net/ Są tam dwie panie wet, które ratowały kiedyś fundacyjną sunię. Ich zaangażowanie było naprawde wielkie. Sunia była w ich gabinecie 24 h przez trzy dni. Badały krew, robiły usg, konsultowały w wetem we Wrocławiu. Wiem, że robią wizyty domowe. Na stronie jest podana komórka na która można dzwonić. A jeśli naprawde nie będzie już szans dla Azira, to wtedy mogą mu podać leki w domu, aby pomóc mu odejść, a nie targać go gdzies do gabinetu.
  8. Ja uważam, że Azirowi nie powinno się zmieniac miejsca. Nie męczmy tego psa !! Jeszcze raz powtórzę moje zdanie na ten temat - zamówić mu wizytę domową jakiegoś innego weta, który go nie badał. Niech oceni jego stan i trzeba wtedy podjąc decyzję, albo wozić i leczyć, bo sa jakieś nadzieje, albo pomóc mu odejść.
  9. [quote name='bela51']Nie rozumiem arogancji osób, ktore biorą pieniądze za pomoc psom. ( Angela sie nie odzywa, ale Till pełni tu funkcje jej adwokata). Kwota 400 zł za samą opiekę, czyli podawanie zakupionej przez deklarowiczow karmy i przewracania psa z boku na bok, to chyba nie jest mało. Skoro do tego ma sie ograniczac opieka nad psem, to pora sie zastanowic czy takie miejsce mozna nazwac hotelem, czy tez płatnym dt ( bo nie wiem czy dzialalnosc jest zarejestrowana ). Jesli jest tu osoba odpowiedzialna za Azira, to powinna jak najszybciej poszukac mu innego miejsca, póki nie jest za późno.[/QUOTE] To gdzie według Ciebie powinien pojechać Azir ? Jakie masz propozycje ? I jak powinno wyglądać jego dalsze leczenie ? Konkrety poproszę, bo żal mi psa, który cierpi.
  10. Nikt nie zwrócił uwagi na to co pisałam powyżej, że być może to, że Azir cierpi nie jest sprawa neurologiczną czy zwyrodnieniową, tylko nowotworową !! Chodzi o to, żeby drugi wet podpowiedział czy męczyć jeszcze Azira próbami leczenia czy pozwolić mu odejść. Według mnie nie ma czasu na kłótnie, bo pies cierpi, tylko trzeba psa skonsultowac i podjąc jakies decyzje. Nie ma w pobliżu jakiegos weta, który przyjedzie na miejsce i zbada psa ?
  11. Mariusz zawsze pisze takie "złote myśli" dlatego dostał bana na dogo. Szkoda sie do tego odnosić. To co Andrzelika pisze o Azirku, przypomina mi fundacyjnego pieska, który dwa tygodnie temu odszedł za TM. Miał te same objawy. Okazało się, że miał nowotwora pęcherza z przerzutami do kręgosłupa. Stąd był ból i dlatego pies nie wstawał i też miał problem z sikaniem. Jedyną rzeczą jaką można było zrobić dla tego psa, to pomóc mu odejść. Według mnie Azir powinien być szybko skonsultowany przez weta, bo takie trzymanie go w pozycji leżącej z bólem nie jest niczym dobrym. Może wystarczy mu zrobić usg, żeby sprawdzić co jest z tym pęcherzem. Jeśli sa pieniądze to może zamówić wizytę weta do domu z przenośnym usg. Tak zrobiliśmy w przypadku tego pieska o którym piszę powyżej. Wiem, że Andrzelika napewno dobrze zajmuje sie psem, więc nie ma co rozwijać tutaj tego tematu, tylko trzeba się zastanowić jak szybko zdiagnozować Azira, żeby pies nie cierpiał.
×
×
  • Create New...