Posłusznie się meldujemy: Poducha ze swoim Irlandem Frodo (Frodek, Froduś, Frodziaszek, Frudzielec, Frodziński, Frodkowski, Frodecki........). Imię doskonale oddaje jego wygląd i charakter: jest mały (choć jak na irlanda to trochę za duży), rudy, nieustraszony i ciekawy całeeeeego świata! I ma jedną wielką pasję: bawić się do upadłego! Uwielbia skakać i tarmosić się ze swoim panem. A pani potrzebna jest po to, żeby się w nią wtulić i usnąć :). 7 marca miał swoje pierwsze urodziny a 8 maja będziemy świętować nasz pierwszy wspólny rok.
Od dziecka marzyłam o psie i już mi go nawet rodzice obiecali, kiedy okazało się że zamiast psa dostanę brata :razz:, z czego początkowo byłam bardzo niezadowolona. Ale obiecałam sobie że jak dorosnę to sobie kupię psa! No i w zeszłym roku dostałam w prezencie ślubnym od mojego męża małego rudzielca:sweetCyb: . Rasę oczywiście wcześniej wspólnie wybraliśmy - i teraz nie wyobrażam sobie żebym kiedykolwiek mogła mieć innego psa niż irlanda. Czasami nawet zastanawiam się jak to w ogóle jest możliwe, że wkoło biegają nie-irlandy ????
Serdecznie pozdrawiamy Ritkę i jej właścicielkę :hand: I miłośników innych terrierów też!