wegegosiak
Members-
Posts
10 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wegegosiak
-
napewno się uda,ale trzeba przygotować jakąś wiosenną sesję;-)
-
:-) oraz... muszę się pochwalić,że wczoraj adoptowała wirtualnie Zulę z Korabiewic-dwóch piesków nie zdołam trzymać w domku,ale zawsze jakaś pomoc! raz jeszcze superbuziaki wielkanocne! :multi:
-
Wesołych Świąt Jajkowowielkanocnych;-) życzy Cecylka z Rodzinką! JESZCZE CHWILKA I MINIE ROK ODKĄD CECYL JEST Z NAMI! ONA JEST NAPRAWDĘNASZYM WIELKIM SZCZĘŚCIEM,JUŻ WSZYSTKO SIĘ UNORMOWAŁO,CZASEM MA SWOJE PSIE ZAMYŚLENIA,TROSZKĘ PROBLEMÓW GASTRYCZNYCH,ALE WSZYSTKO DO OGARNIĘCIA.JEST PRAWDZIWĄ PANIĄ DOMKU,ŚPI POD PIERZYNKĄ,DRAPIEMY JĄ 100 RAZY DZIENNIE I OGÓLNIE REKOMPENSUJEMYJEJ WSZYSTKIE ZŁE CHWILE,KTÓRE SĄ ZA NIĄ! BUZIAKI DLA WAS I PO STOKROŚ DZIĘKUJĘ ZA WSZYSTKO!!! GOSIAK
-
jak w tytule-samych radości i sukcesów dla wszystkich Dogomaniaków i ich pupilków,a nade wszystko ciepłych domków dla schroniskowych Sierściuszkó przesyłą Cecylka,Gosiak i Kubuś:-);)
-
Witam Kochani Forumowicze:-) Ostatnio mało czasu-powrót do pracy,udomowienie Cecylii:-) Wszystko jest dobrze,wkrótce nowe fotki i szczegóły adaptacji Pesy naszej kochanej,teraz zajrzałam tylko na chwilkę,żeby pozdrowić od Nas:-) do przeczytania wkrótce:-):multi:
-
Na bieżąco-lekarstwo zjedzone,Ceclek sięzmęczył chyba tym dreptaniem i obwąchiwaniem nowych kątów:-) ułożyłą się w kuchni i drzemie sobie słodko:-) normalnie zakochaliśmy się!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :-)
-
[FONT=Comic Sans MS]Blizna w porządku,Piesa się nie liże,to najwazniejsze:-)[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Teraz pozostaje kwestia podaia jej antybiotyk w jedzonku,tak,żeby jej nie przestraszycwiecie,budujemy zaufanie,więc skzoda byłoby Cecylkę zrazić...[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Bidulka,tak soboe chodzi po mieszkanku i nie może znaleźć miejsca i siępołożyć,biedne psie łapki...cały czas wyprostowane...heh...jest naprawdę nieśmiala,nei tyle w kontakcie z ludźmi,ile z nowym miejscem-ale-zrobimy wszystko,żeby się zaadoptowała jak najszybciej-POKOCHALIŚMY JĄ CAŁYM SERDUSZKIEM:-)[/FONT]
-
Kochani,spieszę opowiedzieć co i jak:-) Pierwsza noc minęła-Cecylka przyjechala do nas ok 23,bidulka zmarnowana po operacji...Ja i mój Kubuś na widok bidulki,śniętej na skutek narkozy,mocno się rozkleiliśmy...Najgorsze było przekonanie,żeby z nami poszła-prawda jest taka,że mogła spodziewać się wszystkiego,po serii wczorajszych przeżyć...Gdy dojechaliśmy do domku,dalej nieufna,pospacerowała chwilkę.Niełatwo było współpracować,ale wreszcie skłoniliśmy ją do wejścia do nowego mieszkanka.Długo mizialiśmy i głaskaliśmy-Cecylka przysypiała i budziła się.Wreszcie mój Kubuś-dodam największy miłośnik psów na całym świecie:-)-pojechał,mamę udało mi się położyć spać;-)i troszkę sobie pogadałyśmy:-).Wyszłyśmy jeszcze raz na spacerek,bo Sunia strasznie dyszała-tu pojawiły siępierwsze problemy,jako,iż osiedlowa młodzież wyprowadziła(bez smyczy)na nocny spacer amstaffkę-ja oczywiście porządnie się zestresowałam,ale udało mi się nakłonić,żeby przytrzymali ją na trochę.Wróciłyśmy całe do domku.Najpierw Cecylka spała na łóżku,później szukała miejsca na podłodze,zrozumiałe-była neispokojna...Ja też prawie nie spałąm,bo gdy tylko udało się przysnąć,od razu śniły mi się jakieś psy,przed którymi miałam Naszą Piesę chronić(efekt nocnego spaceru chyba).Noc-mocno stresująca dla wszystkich-minęła:-)Suczka jakby sieośmieliła bardziej-ja dostałam całusa i łapkę,Rodziców też Cecylka nie zaniedbuje:-)Zobaczymy jak będzie z jedzonkiem,póki co,dostała puchę psią,ale na obiadek ugotujemy coś ekstra:-)Mam nadzieję,ze apetyt zacznei jej dopisywać:-),tym bardziej,że w obiadku zostanie ukryty antybiotyk,który dostałą od Pani Weterynarz:-) Pozdrawiam wszystkich-będę informowała na bieżąco:-)!!! Gosiak
-
[FONT=Comic Sans MS]troszkę pozjadałam literki;-)[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]ale tak to jest,jak chce się przekazać tak dużo...od serca:-)[/FONT]
-
[FONT=Comic Sans MS]witam wszystkich:-)[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]ostatni post skierowany jest skierowany chyba do mnie:-)postanowiłam więc napisac coś od siebie:-)[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Pół roku temu musieliśmy z Rodzicami uśpić naszą kochaną suczkę,Kajkę-miała 15 lat i była bardzo chora,oczywiście,ciężko rozstawać się z Przyjacielem,ale nie można być egoistą,po prostu nie mieliśmy sumienia patzeć,jak strasznie sięmęczy,dusi,jak patrzy na nas,bezradnie prosząc o pomoc...Miala biedna astmę,chore serduszko,na starość,jak to jamnikopodobny piesio,problem z kręgosłupem...Rodzice byli chyba jeszcze bardziej zrozpaczeni niż ja-mimo,iż jestem bardzo uwrażliwona na krzywde i cierpienie zwierzaków...Przez krtki okres,całkiem niedawno,mieliśmy w domku wesołą Kreskę,psa mojej siostry,ale wróciła szczęśliwie do właścicielki,przchowała sie u nas w bardzo ciężkim dla siostry okresie i teraz wszystko wydaje się ok:-)Kreska odblokowala moich Rodziców na nowego Psiego Przyjaciela-teraz już zadeklarowali,że,owszem,nowy Psiak dołączy do Rodzinki,ale,niestety,maą oni tendncje do przeciągania takich spraw:-)Na szczęści mój Ukochany,który jest totalnie zakręcony na punkcie psów,sam ma cudownego Sierściucha ze schroniska,przyspieszył sprawę,dochodząc do wniosku,ze nie ma na co czekać,poszperaliśmy w necie,ktory-bądźmy szczerzy-jest najlepszym medium do znalezienia czegokolwiek,a takze,jak się okazuje-kogokolwiek-w tmy przypadku nowego Kudłatego Przyjaciela:-)Tak bylo łatwiej,bo na spokojnie i bez nadmiaru emocji(które w takim przypadku nie zawsze są potrzebne-wiadomo,że trudno uniknąć ich,przy chociażby stosunkowej wrażliwości ludzkiej),ale udało się trochę zobaczyć,choć nie udało się powstrzymać łez,mimo,iż to komputer i nie ma tego żywego kontaktu...Widocznie tak musiało być-koniec końców znaleźlismy Cecylkę-to była ostatnia z obejrzanych Psinek...totalnie,totalnie mnie zauroczyła...mądre oczka,łagodność i nieśmiałość bijąca od Niej,sprawiła,że nabrałam sił i przeforsowałam sprawę u domowników...Oczywiście,są pełni obaw-jak t będzie,czy siezaklimatyzuje,problemem była ta sterylizacja,ale P.Marlena obiecala pomoc:-)Cecylka,jak mi wiadomo,sięga do ok.kolanka,więc uspokajam Rodzinkę,że nie jest gigantem...ale na pewno ma gigantyczne serducho,pełne miłości,którą,mam nadzieję,podzieli się z nami:-)[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Pozdrawiam wszystkich Forumowiczów:-)[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Gosia[/FONT]