Pierwszy raz w ten sposób pomagam ocalić psa i powiem Wam, że to, co poczułam czytając że Grację wreszcie ktoś dojrzał, być może się zakochał, tak jak ja sie w niej zakochałam gdy była jeszcze w radysach, to najwieksza radość jaką ostatnio poczułam. Emocje obłędne, aż łzy poleciały. Tak się cieszę, że ten piękny pies a potem pewnie i piękna Pestka i inne będą miały dom, na który zasługują. Strasznie się cieszę że mogę z Wami doznawać tego uczucia :) Dziękuję za to. Bardzo trzymam kciuki za domek.
* Nareszcie udało mi się napisać posta na dogo. Małe, a cieszy :)