Witam mam pytanie trochę z innej beczki. Co myślicie o wielokrotnym ściąganiu i zakładaniu obroży Foresto z szyi pieska? Czy zaczep się niszczy czy jest do tego przystosowany? Jeżdżę z psem czasami na wieś i on ma tam dużo przestrzeni do biegania, niestety lubi przeciskać się pod ogrodzeniem i boję się żeby się nie zadzierzgnął. Dodatkowo ma tam dwie koleżanki które mogą mu czasami w zabawie zerwać tą obrożę w związku z tym chciałbym ją zdejmować na czas jak on sobie tam biega:)
Co do samej obroży - stosuję ją od 2 lat. W tamtym roku przed założeniem po burku po spacerach dłuższych dosłownie chodziły kleszcze, wyciągnąłem ich chyba ze 20.....po założeniu obroży do końca sezonu ani jednego kleszcza:)