Figa mój 14 letni psiak po operacji żył rok. Guza miał 12 na 12. Chemii nie brał - niestety nikt nam tego nie podpowiedzial. Po 10 super miesiącach pojawił się malutki guzek na wątrobie. I niestety w ciagu 2 miesięcy zaatakował całą wątrobę. Moja rada? Walczyć i cieszyć się każdym dniem. Tylko nie przekraczać granicy żeby nie męczyć psiaka.
Pierwsze dni były okropne :( wiem,że nic więcej nie można było zrobić.... Bałam się bardzo, że to ja będę musiała przy tym być... Teraz po kilku dniach wiem,że bardzo bym żałowała jeśli bym przy tym nie była
U nas chyba już gorzej. biedulek prawie cały czas śpi, nie chcr jeść - jak go karmie z ręki to coś wciągnie alr z miski nie rusza nic. Czasami sir chwilę pobawi alr ogólnie taki smutny chodzi. Brzuch widać większy. Usg teraz pokaże co dalej :(
Dziewczyny co mogę podawać na apetyt psu? Bierze karsival ale jakoś średnio pobudza go do jedzenia. Od grudnia schudłam ok 1.5 kg. W 10 ostatnich dni schud 0.5 kg. Zbyt szybko to sir dzieje :( jak mu daje z ręki to zje ale też z oporem.
Staruszek ma się dobrze. Nikt by nie powiedział że jest chory. Ale wyniki jednak mówią same za siebie. Teraz te świeże wyglądają tak.
Alt 100,86
Ast 12,22
Alp 138,46
Lekarz miał mi je zinterpretować ale coś mnie olał więc jutro go będę cisnąć.
Mam wyniki. Po 15 lekarz je zobaczy. A do tego czasu może ktoś coś?
ALT 71 U/L ^
AST 18,1 U/L
kreat. 1,44 mg/dl
mocz 23,2 mg/dl
gluk 83,2 mg/dl
ALP 203,6 U/L ^
chol 259,2 mg/dl
U nas po antybiotykach o niebo lepiej. Dziś robimy krew: morfologia, biochemia i rozmaz. Niestety mocz chyba odpadnie :( co podejdę do psa przy sikaniu to ucieka. Teraz daje nam popalić bo suczka sąsiadów ma cieczkę także jest wesoło.