Witajcie,
Jest to piesek, który ma około roku, jest malutki, nie jest agresywny, ale jest kochany. Niestety trafił na nieodpowiednich ludzi, którzy narobili sobie długów, ponieważ nie chciało im się pracować i postanowili wyjechać za granicę. Zostawili pieska dosłownie na śmietniku, zamkniętego z mocno zaciśnięta obrożą. Obroża ta spowodowała najprawdopodobniej martwicę jego szyjki, która zrobiła dziurę i uszkodziła przełyk. A więc wszystko co je lub wypije wypada mu przez tę ranę. Jest też lekko poturbowany i podrapany przez inne zwierzęta, ponieważ dzielnie walczył o przetrwanie.
Obecnie przebywa u kochanego doktora weterynarii w Kępnie, który postanowił nam pomóc w uzdrowieniu malucha. Czeka na operację, która go uratuje. Szukamy mu prawdziwej rodziny, który będzie w stanie się nim zająć. Niestety, my mamy już zwierzątka w domu i nie możemy go zostawić, choć już wszystkim wokół skradł serca. Wszelkie koszty leczenia są pokryte przez nas. Szukamy mu tylko bezpiecznego, kochanego domu, aby nie pozwolić, by kolejny raz ktoś skrzywdził tego skarba. Dajmy z siebie wszystko, bądźmy najlepsi z najlepszych i znajdźmy mu odpowiedni dom. Dom w którym zostanie doceniona jego piękna dusza.
PROSIMY O POMOC!
Więcej informacji pod numerem 784 968 620.
Dziś jest już po dwóch operacjach, czuje się dobrze - ale wciąż czeka na dom !