Bardzo dziękuję Ci za tą odpowiedź :-)
Tak mi się wydawało, że nie ma racji. Powiedziała, że tu ludzie chodzą, że pies ma kontakt z ludźmi. Ja odpowiedziałem, że przecież na ulicy też psy się mijają z ludźmi...
Mam zaświadczenie o szczepieniu psa przeciw wściekliźnie, więc w razie czego będę trzymał w pracy. Coś jeszcze będę potrzebował w czasie tej kontroli?
Przyczepiła się też do kości, które leżały przy moim biurku, ale powiedziałem, że to sztuczne kości. Wtedy zmieniła temat, że pies chodzi sobie wszędzie.
Na salę, gdzie ćwiczą ludzie pies nie ma wstępu. Drzwi są pozamykane i 90% czasu leży koło mnie. Czasami tylko sprawdzi kto przyszedł i wychyli się zza biurka...