Jump to content
Dogomania

tula

Members
  • Posts

    3626
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tula

  1. To chociaż są jakies pozytywne wiadomości, walcz psiaku, z taką opiekunką szybko Ci sie polepszy. Nescca jesteś niesamowita, jak dobrze że masz te tipsy:)
  2. Albo hydroksyzyne, ale i tak trzebaby dać wcześniej żeby zdążyła zadziałać. Anhata a jak sunia reagowała jak do niej podchodziliście?
  3. biedaczek:( jak dobrze że teraz jest już w domu. Wielkie podziękowania dla chłopaków, którzy go przywieźli.
  4. Bardzo Ci dziękuję Ukryty Smoku:) Red czy mogłabyś napisać dla Pysia nowy, aktualny tekścik do ogłoszeń?:)
  5. [quote name='anhata']Tula, piszesz watek na zaginionych ? Jak cos to moge pisac, nie chce powielac.[/QUOTE] Anhata jak możesz to załóż tam wątek bo ja jeszcze nigdy tego wstyd przyznać nie robiłam. Aniu mocno trzymam kciuki i będę robić ogłoszenia na portalch w działach zaginione, ale wiem na podstawie własnego doświadczenia że najlepiej działają w takich sytuacjach plakaty rozwieszane w okolicy, gdzie sie tylko da, nawet w najmniej uczęszczanych miejscach.
  6. No i fajno, Tusia to jeszcze dzieciak więc nic dziwnego że najlepiej jej w towarzystwie swojego młodego pana:)
  7. Wiking ja załatwię żeby dokumenty były przygotowane, Wlodi ma uprzedzić żeby Sara nie była karmiona w sobotę. Jutro będę rozmawiała z tą Panią i poproszę o dokładny adres i prześlę Ci nr tel.
  8. Jaka biedulinka:( Jeśli chodzi o ogłoszenia to muszą być lepsze fotki.
  9. Jest na kwarantannie czy na izolatkach? Wiking dzięki że chcesz pojechac do Sary, Luiza mówiła że sunia jest nadal wystraszona, z tego co piszą dziewczyny w stosunku do nich też się nie ośmieliła.
  10. Anhata ta Pani nie mówiła nic o kąpieli, ja tylko z własnego doświadczenia wiem że lepiej wieźć jednak wykąpane psiaki:) Ty na pewno tez to wiesz:) Trudno lepiej jej w tą ranę nie urażać, z resztą to Wy dziewczyny byłyście na miejscu i najlepiej oceniłyście sytuację.
  11. Aniu trzeba porobić ogłoszenia i porozklejac w okolicy, ale tym powinien zająć się jej właściciel. Dlaczego Rita w burzę nie była w domu? A gdzie jest dokładnie jej dom? To na regionalnych portalach porobie ogłoszenia.
  12. Ja tylko zadzwoniłam do Wlodiego a on jak mu powiedziałam że Nescca chce zabrać Zuluska do DT gdzie będzie miał wspaniałą opiekę od razu się zgodził. Najważniejsze że psiak rozpoczął leczenie w schronie a teraz bedzie leczony w warunkach domowych:) Tak jak pisałaś DORKA paradoksalnie to pogryzienie otworzyło mu drogę do lepszego życia, szkoda tylko że ludzie chętniej oddają zwierzaki do schroniska niż je adoptują bo wtedy nie byłoby takich zdarzeń. Trzymam mocno kciuki za jutrzejszą podróż:)
  13. Ja z niecierpliwością czekam na wrażenia dziewczyn z kąpieli:)
  14. Monika ja cały czas Easy ogłaszam, ale teraz w wakacje niestety ciężko z nowymi domami, w każdym razie będę ją ogłaszała do skutku. Napisz mi proszę jeszcze czy Easy jest juz wysterylizowana?
  15. Nescca bardzo Ci dziękuję za to że tak pomagasz Zuluskowi:loveu: Red, DORKA, Wlodi dziękuję:) Szykuj sie psiaku kochany do drogi:)
  16. Wiking czy ktoś już Ci mówił że jesteś wspaniały? Bardzo, bardzo Ci dziękuję:loveu: Gdyby Red albo DORKA zdodziły się z Tobą jechać to byłoby super bo dziewczyny świetnie znają się na adopcjach, co Wy na to dziewczyny?:) Ja jutro dzwonię do Pani z wiadomościami i załatwiam w schronie żeby przygotowali Sarę w sobotę. DZIĘKI:)
  17. Pati ale pisałaś wcześniej, że na razie ze względu na ranę lepiej jej nie kąpać, jeśli jednak weci zgadzają się że nie ma przeciwwskazań to będę Wam bardzo wdzięczna dziewczyny jak ją wykąpiecie. Anhata to jak możesz umówić się z Pati to super:) Niestety nadal nie mamy transportu, ja mam bardzo chorą sunię i teraz to już wogóle nie mam jak jechać:( DORKA ma problemy w samochodem więc też nie może, kurcze mamy problem.
  18. Super:) oby więcej takich wspaniałych domków:)
  19. Aniu ja rozmawiałam z tą Panią i proponowałam, że może zaczekamy jeszcze tydzień i przez ten czas ktos pochodzi do Sary żeby ją troche ośmielić, ale ta Pani pracuje w szkole i ma trzy tygodnie do rozpoczecia roku szkolnego i chciałaby ten czas poświęcić na oswajanie Sary. Jeśli Wiking nie będzie mógł to będziemy mysleć dalej. Aniu dziękuję Ci za deklarację:), jak już określimy kto będzie mógł jechać to będziemy mu wpłacać. Czy ktoś jeszcze byłby chetny dołożyc się do transportu? [B]Bardzo prosimy[/B].
  20. Dogo myślę że wizty przedadopcyjnej nie trzeba robić jeśli z Sarą pojechałyby osoby które znają sie na adopcjach i pewnie wtedy też doradziłyby coś tej Pani. Tutaj właśnie priorytetem jest aby Sara zgadzała się z pozostałymi psami, [B]decydujcie dziewczyny czy próbujemy[/B]. Red ja niestety nie dam rady jechać, chyba że już nikt nie będzie mógł to zrobię wszystko żeby sunię zawieźć, ale sama wiesz jaką mam sytuację. Napisałam jeszcze prośbę do Wikinga może on by dał radę.
  21. No i super, może razem w końcu znajdziemy mu domek, bardzo bym chciała.
  22. Ale jak to w sobotę ten pan był jeszcze zainteresowany a dzisiaj już nie?? Tylko dlatego że nikt do niego wczoraj nie zadzwonił?
  23. [quote name='red']Tula, ale tam są inne psy, a jeśli się nie zgodzą ze sobą, ona już nie może być gryziona....jest to ryzyko, są dwie suki...[/QUOTE] Red dlatego właśnie od paru dni usiłowałam jak najwięcej dowiedzieć sie o Sarze, niestety informacje mam dość sprzeczne. Ta Pani twierdzi że jej suczki są łagodne, ale to jednak wielkie psy, same na pewno nie atakują, ale nie wiem jak mogą się zachować jeśli sara będzie agresywna. Na razie sunia będzie w budzie na oddzielonej części tarasu żeby nie było scysji. Ja się nie upieram że Sara powinna iść do domu z innymi psami, ale nie oszukujmy się ona nie ma wielkich szans na adopcję, a ta Pani wydaje mi sie naprawdę bardzo fajną kobietą choć rozmawiałam z nią tylko przez telefon. W związku z tym że Sara jest dla nas trochę zagadką i nie było wizyty przedadopcyjnej to bardzo dobrze byłoby gdyby Sarę zawieźli do domu jacyś doświadczeni w adopcjach dogomaniacy:):)
×
×
  • Create New...