Kochani moi - bądźmy optymistami! Nasi przyjaciele są szczęśliwi ,choć może trochę samotni w tym oczekiwaniu na spotkanie z nami.
Kiedyś był na forum taki wzruszający i mądry tekst ,że wszyscy nasi bracia mniejsi to ANIOŁY PRZEMIJANIA.
Ileż w tym prawdy jest-uczą nas ,że czas płynie a poprzez życie z nimi możemy stawać się coraz lepsi,pełniejsi o empatię, miłość ,współczucie i wszystkie te pozytywne uczucia,które powinny definiować nas jako Ludzi. Właśnie przez "L".
Kochajmy ich zatem, bądźmy bezpieczna przystanią, płaczny kiedy sie rozstajemy i pamietajmy kazdego z nich.
Moi przyjaciele pojawiaja i odchodzą. Ja za każdym razem mam złamane serce ,które rozpada się na miliony okruchów, płaczę , ale zaraz pojawia się inny Anioł ,któremu trzeba pomóc.
I znów uśmiech i szczęście.