A więc postanowiłem i jestem już właścicielem pięknej suczki jest umnie dziś równe 4 tygodnie , faktycznie życie się zmieniło o 180 stopni , ale w pozytywnym sensie . Ona ma teraz 5 miesięcy i odkąd jest u mnie nauczyła się już czystości , siad , łapa jedna druga , leżeć , czołgaj się wracaj na miejsce czyli na jej legowisko ładnie aportuje no i naj bardziej przydatnej komendy jak dla mnie nie rusz oraz prosze , przydaje sie na spacerze jak chcę coś czego nie może , wiadomo każde komendy co dzień utrwalamy teraz staram się oduczyć skakania na ludzi oczywiście skacze z radości ale nie każdemu się to podoba hehe ,co dzień ma jeden spacer przynajmniej 2 godzinki to tak w południe jak wracam z pracy , a reszte czasu spędza na podwórku gdzie ma dostęp do koni kotów i reszty rodziny , odrazu się zaprzyjażniła z naszym kundelkiem i przed wieczorem ani rusz do domu .Jest to straszny pieszczoch :D i wiadomo że najgorszy okres to może być dojrzewanie , ale teraz jestem już pewien że damy sobie rade na 100 % zwłaszcza że mamy stały kontakt z hodowcą który udziela nam wyczerpujących wskazówek . Także dziękuje wszystkim za wyrażanie swoich opinii i poglądów , z pewnością się przydały myślę że nie tylko mi :D Teraz to już zostane na forum na dłużej .a tak ode mnie to myślę że najważniejsze to kochać zwieżaki , dawać im miłośc a i one się nam odwdzięczą w 100 % o tym coś wiem bo gromada zwieżat jest spora ( rybki , amstaf , kundelek ,koń ,kucyk , koty całe 4 :-) króliki i ptactwo )
Pozdrawiam .