Uregulowałam wszystko
Plama się aklimatyzuje, myślałam że zniesie to gorzej, ale jest całkiem spoko. Bardzo uwielbia spacery. Jest grzeczny, nic nie zniszczył jak do tej pory. Dziewczyny mówią, że miewały gorsze staruszki, w sensie że wiek bardziej było widać, a Plama jest radosny.
Pod koniec lipca Plama będzie miał echo serca i badania krwi. Jak wyniki pozwolą to będzie miał robione ząbki, bo ponoć są niezafajne.
Jak ktos chce można Plame wspierać dalej, będe opłacać leczenie