Jump to content
Dogomania

nostalgia

Members
  • Posts

    6
  • Joined

  • Last visited

nostalgia's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

0

Reputation

  1. Dziękujemy za wszystkie rady i sugestie :) Na pewno wszystkie przemyślimy i weźmiemy pod uwagę :) Jak tylko się zdecydujemy, to pochwalimy się wyborem :) Jeszcze raz bardzo dziękujemy :)
  2. Na razie spokojnie się zastanawiamy:) Luby wpadł w czytelniczy szał i ciągle znajduje jakąś ciekawą rasę, którą jest zauroczony:) Co do beagli to już mu tłumaczyłam, że ciężko jest wychować te psiaki. To była chyba pierwsza rasa o której czytałam. Znalazłam wówczas na różnych stronach pełno wątków dotyczących problemów z tymi psiakami (a raczej pewnie z właścicielami, którzy nie potrafią wychować beagla:)). Na pewno jak podejmiemy decyzje to będzie ona dobrze przemyślana. Jak dzisiaj przeczytałam ogłoszenie typu "oddam 4-miesięcznego cocker spaniela bo nie przemyślałem decyzji o zakupie" to miałam ochotę zrobić komuś krzywdę... Ewentualnie jakbyście mogli zasugerować jeszcze jakieś "rodzinne" rasy, łatwe w ułożeniu dla początkującego psiarza to byłabym wdzięczna. Choć jeszcze nie wiemy czy będzie to rasowiec czy jakiś starszy kundelek z DT. Przemyślimy i zobaczymy:)
  3. Kesja dziękuję za rady:) Pewnie zdecydujemy się na adopcje:) Narazie trwa dyskusja jaką rasę wybrać, więc musimy się najpierw zastanowić by być pewnym na 100%. Mój luby teraz wspomina o beaglu i o ogarze polskim. Więc dyskusja trwa:) choć ja już się w labkach zakochałam. No ale zobaczymy:)
  4. dziękuję za odpowiedź:) A gdzie szukać dobrego domu tymczasowego? I w jakim wieku najlepiej adoptować psiaka?
  5. Dziękuję za odpowiedz:) od jakiegoś czasu przeglądam ogłoszenia z bezdomnymi psiakami i już kilka goldenów, labków oraz jeden flat coated retriever skradły moje serce:) Chwilowo się wstrzymujemy bo być może będzie nas czekać przeprowadzka bliżej centrum Warszawy. Ale może to i lepiej bo najpierw musimy się dobrze przygotować na nowego członka rodziny:) Na razie czytam książki, przeglądam fora i blogi. I zdaje sobie sprawę z tego, że do niedawna nic nie wiedziałam o psach:) Mam nadzieję, że uda mi się później całą tą teorię wykorzystać w praktyce:)
  6. Mam nadzieje, że moja wypowiedz a właściwie pytanie nie zostanie źle odebrane. Ale po prostu chciałabym się poradzić doświadczonych opiekunów psów. Chcielibyśmy (tzn ja i mój luby) mieć psa. Luby wychowywał się z psami (m.in. spaniel, labrador, owczarek niemiecki), a ja nadrabiam obecnie braki czytaniem książek na temat psiej psychologii, metod pozytywnego szkolenia itp. Nie mamy jakiś specjalnych preferencji, zależy nam głównie na tym, żeby psiak był łagodny i nie był agresywny względem innych ludzi, psów i dzieci (obecnie nie mamy ale na pewno w ciągu najbliższych 5 lat się pojawią). Wiadomo, że pies to pies a nie zabawka i nigdy idealnie spokojny nie będzie i wiele zależy od tego jak go wychowamy. Nie chce być źle zrozumiana. Po prostu są czasem psy ze skłonnością do agresji (np. wrodzoną), a ja nie chciałabym się bać własnego psa i martwić się co może zrobić innym ludziom/zwierzętom. Dlatego nie wiemy na jakiego psa się zdecydować. Nie zamierzamy podjąć pochopnej decyzji, na właściwego czworonożnego przyjaciela poczekamy kilka lat jeśli będzie trzeba. Obecnie mieszkamy w bloku, ale w okolicy jest dużo zieleni i miejsc na spacery. Narazie jedno z nas przebywa w domu, jednak z czasem piesek musiałby być sam 8-9godz podczas naszego pobytu w pracy. Oczywiście czas po pracy poświęcilibyśmy na spacery i zabawy z psem. Podam kilka opcji nad którymi się zastanawiamy. Pierwsza opcja to piesek rasowy, ze sprawdzonej hodowli, która zajmuje się tylko tą rasą, gdzie pieski są dobrze zsocjalizowane z ludźmi i psami. Tutaj pod względem charakteru chyba odpowiada labrador, golden retriever, coker spaniel, Flat coated retriever, seter irlandzki. Tylko czy te pieski w bloku będą szczęśliwe. I czy będą w stanie spędzić te 8-9 godzin dziennie samotnie? Drugą opcją, która wydaje mi się bardziej właściwa to adopcja porzuconego pieska. Tutaj rasa nie ma znaczenia. Obawiam się tylko, że tutaj przyjmowałabym do rodziny pieska starszego, z niejasną przeszłością, którego nie jest tak łatwo wszystkiego nauczyć. Piesek taki ma przykre doświadczenia za sobą i w związku z tym może się różnie zachowywać. Właściwie obawiam się tylko agresji. Bo z innymi zachowaniami można sobie jakoś poradzić. Nie chce dzielić psy na "lepsze nieagresywne" i "gorsze agresywne". Po prostu nie mamy wielkiego doświadczenia i wiem że z agresywnym psem moglibyśmy sobie nie poradzić. Czy mogę liczyć na jakieś porady? mam nadzieje, że nie zostałam źle odebrana:)
×
×
  • Create New...