Jump to content
Dogomania

marttines

New members
  • Posts

    7
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marttines

  1. Witam Bardzo mi przykro:( Wiem co to znaczy podjąć decyzję o uśpieniu kochanego pupila:( Nasza kochana Rasta odeszła dwa tyg. temu :( W domu ciągle smutek, żal brak codziennych czynności. Stukania pazurów o panele, żebrania o jedzenie.... Ja jak wspominam od razu płacze:( Nawet teraz mam łzy w oczach jak to piszę. Też podjeliśmy decyzję o uśpieniu bo ponowiły się ataki padaczki krtóre gorzej przechodziła. I u nas najprawdopodobniej to był guz w mózgu :( Pozdrawiam iza 1985
  2. Iza 1984 a jak twoja psina długo dochodziła do siebie po wylewie i jak się zachowywała? Bo to mnie bardzo interesuje! Pozdrawiam
  3. Gryf tak pies miał robione wszystkie wyniki od razu po pierwszym ataku padaczki czyli około miesiąca temu. Wszystko wyszło w normie.
  4. Dziękuje za odzew :) Moja psiunia brała encorton jak miała zapalenie uszu. Mam jeszcze całe opakowanie to dam jej przez kilka dni. Na serce bierze enarenal 20mg i wit b 12.Iza 1984 twoja psina ma ochotę na zabawy spacery a moja tylko chodzi taka bez życia. A swoje legowisko omija z daleka jak by bała się położyć.
  5. Witam czy ktoś może coś poradzić? Moja kochana boksia miała niby wylew trzy tyg. temu dostawała leki niestety nie widziałam żeby po nich było lepiej ani gorzej. Od samego początku non stop chodzi kręci się w kółko włazi we wszystkie możliwe kąty uderza głową w "przeszkody" zasypia na stojąco ale się nie położy głowę cały czas ma opuszczoną ma niewielkie problemy z chodzeniem jest jakby nie obecna :( Nie wiem co mam z nią robić? Czy ciągnąć jej taki żywot? Patrze na nią i co chwile łzy mi lecą :( Niech ktoś się odezwie. Będę wdzięczna.
  6. Faktycznie jest na ulotce napisane o tej bezsenności Rasta bierze dwa razy dziennie ten memotropil 1200mg.Ta jej bezsenność i chodzenie w kółko w nocy mnie dobija bo w dodatku ledwo trzyma się na nogach i czasem jak zacznie piszczeć to aż serce ściska bo nie wiadomo co jej dolega :( Ponownie muszę pogadać z weterynarzem. Dzięki za odzew. Pozdrawiam
  7. Witam moja bokserka kilka dni temu miała wylew. Obiawy zaczęły się kilka tygodni wcześniej. Zrobiła się apatyczna. Zaczęło coś się dziać z chodzeniem myślałam że to stawy bo miała już z nimi problemy i momentami przy jedzeniu zaciskała jej się szczęka tak że nie mogła chwycić jedzenia. Dostała antybiotyki i niby przeszło. Minęło kilka dni i dostała pierwszy w swoim życiu atak padaczki:( Ataki powtarzały się jak w zegarku co godzinę. Przez dwa dni miała ich ze dwadzieścia. Po atakach nie widziała, ciągnęło ją na prawa stronę, zataczała się obijała się o wszystko, chodziła jak by ja ktoś nakręcił nie chciała kłaść się spać. Weterynarz kazał dawać Raście pexion przez kilka dni, memotropil dwa razy dziennie i luminalum unia doraźnie. Po kilku dniach ataków już nie ma. Ale dalej jest smutna, apatyczna, nie chce kłaść się spać choć zasypia na stojąco trzeba to robić na przymus, zatacza się, popiskuje jak zabolą ja łapy i cały czas chodzi. Nie woła że chce na dwór zdarzyło jej się kilka razy zesikać w domu. Polepszy jej się, czy to chodzenie i bezsenność jej minie? Najgorzej jest w nocy bo śpi po godzinie a ja razem z nią. Męczymy się wszyscy:( Ma apetyt i dużo pije. Proszę o jakąś radę. Będę bardzo wdzięczna. Pozdrawiam wszystkich :)
×
×
  • Create New...