Aaaa! Normalnie nie do pomyślenia. Ja sobie dzisiaj rozmawiam spokojnie z Kinga, a tu taka zła nowina. Nie do wiary, ale nam świństwo zrobili! No, ale cóż my się pozbieramy i znajdziemy jeszcze lepsze miejsce;)
Jak coś to w tym nadchodzącym tyg. również służę pomocą, ale od godz. 14.00. Jutro powinnam się zjawić. Rozumiem, że trening jest o 12:30.