-
Posts
2714 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
9
szafirka's Achievements
-
Przedwczoraj otrzymałam przelew od Sue 115 zł., zatem całość za hotelowanie jest spłacona. Jestem Wam wdzięczna za honorowe zachowanie w tej sytuacji, której przecież niczemu nie byłyście winne. 03.11. doszedł też przelew 10 zł. od Nesiowatej, za chwilę zrobię zwrot tej kwoty na konto. Pozdrawiam serdecznie, szafirka
-
Byłam ostatnio u Czarusia. Wizyta była niezapowiedziana. Cudownie było znowu go poprzytulać i wygłaskać. Poznał mnie i cieszył się ogromnie, więc tym bardziej był to miód na serce. Czaruś, synek Pani, jest rozpieszczany, ma dobre jedzonko (również gotowane) i smaczki. Chodzi na spacerki z Panią i kotkiem, Pani śmieje się, że Czarek zna się świetnie na zegarku, wie dokładnie kiedy jest czas spacerów, a kiedy Pani wychodzi sama, np. na zakupy. Dziękowała mi jeszcze raz za takiego cudownego pieska i zapraszała w odwiedziny, kiedy będę w pobliżu. Zatem może Czarek czekał aż tak długo, żeby to właśnie ta Pani go wypatrzyła Nie mogę wstawić zdjęć. Mogę prosić kogoś o wstawienie? Wysłałabym smsem.
-
Na wczorajszej kontroli u okulisty upewniliśmy się, że oczka Pusi mają się dobrze i nie będzie potrzebna reoperacja. Dzisiaj Pusia rozpoczęła swój następny, najszczęśliwszy etap życia ze wspaniałymi ludźmi, powodzenia królewno. W tym tygodniu Pusia została zaczipowana, zapłaciłam 50 zł (fakturę mam odebrać w poniedziałek) Zapłaciłam za kontrolę i badania krwi Pusi przed zabiegiem 160 zł. Wyjazdy do Zielonej Góry do okulisty odbywały się w dniach: 16.12., 29.12., 2.03., 8.03 dwa razy, 23.03., 6.04., 14.04., zatem 8 x 60 zł = 480 zł. Hotel 15 dni x 12 zł = 180 zł RAZEM 870 zł. Karmę fundowała Fundacja ZEA
-
Przed Świętami byłam z Pusią na kontroli. Prawe oczko ładnie zagojone, lewe łzawiło, okazało się, że jedna z nić, która jeszcze nie do końca się rozpuściła, drażniła oko, powstało lekkie uszkodzenie rogówki, wet wyciągnął ten kawałek nici, zalecił krople i sztuczną łzę. Obecnie oczko nie łzawi, nie widać aby coś suni przeszkadzało. Kciuki jeszcze potrzebne, w piątek znowu jedziemy do Zielonej Góry, mam nadzieję, że już ostatni raz.
-
Byłam z Pusią na kontroli pooperacyjnej. Oczka ładnie się goją, wszystko wygląda w porządku, mam wznowić zakrapianie oczu jeszcze na tydzień, aby zminimalizować wydzielinę tzw. "śpioszki". Za tą wizytę nie płacimy. Kolejna zaplanowana na za 2 tygodnie. Wetka powiedziała, że jeżeli gruczoł miałby wypaść to zdarzy się to w najbliższych dwóch tygodniach, ponieważ teraz zaczynają rozpuszczać się nici, zatem jeżeli nic się nie wydarzy, to już później też nie. Sterylizację wet proponuje za 4 tygodnie, będzie to 6 tygodni od wcześniejszego zabiegu. Pusia troszkę zmieniła się po tej operacji, oczywiście na dobre Jest bardziej ruchliwa, wesoła, zaczeła szczekać dopominając się jedzenia, rano, lub gdy skądś wracamy wita nas skacząc na nogi. Teraz widać jaki dyskomfort jej wcześniej towarzyszył