-
Posts
1291 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by czarna anda
-
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
czarna anda replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dorotka !!! popros weta zeby zalozyl wenflon ! Zrobienie kroplowki jest proste jak budowa cepa = napewno potrafisz Qrcze szkoda ze jestes tak daleko ode mnie pomoglabym cie chetnie dwa lata mialam taka sytacje Ciesze sie ze z nerkami mialam racje - zawsze wiedzialam ze winnam byc weterynarzem - nawet zdawalam dwa razy ale mnie nie docenili - ze jak nie potrafie zadan z chemi to ze niby wetem byc nie moge :) hahaha Wogole to jestem z Katowic i wiem jak wyglada u podnorza skrzycznego - ze mnie to wiejscka dziewucha pomimi urodzenia i spedzenia wiekszosci zycia w miescie - teraz mieszkam w markach a obok mam las :) co prawda dom nie moj ale wlascieiel pelenm zrozumienia dla mojego swirostwa jego zdaniem z psami - a i sasiedzi sie juz przyzyczaili :) Dorotko - musze dzis odlowic suczke w wysokiej ciazy i potem zarazpomkne n apociag - nie wiem jednak jak si euda wozek podpiac pod przesylke mala ale sprobuje :) ewentualnei wykrece kolka i przesle jako mniejsza :) Tolfedyna - to lek przeciwbolowy niesterydowy przeciwzapalny - dpbrze sluzy przy stanach typu kregoslup wspomagaj tez zwykla pyralgina w zastrzykach - bo czopki powoduja czesto zapalenie odbytu a wiec klopoty z wyproznianiem i biegunki - wogole unikaj czopkow Do paczki dolacze traumell i zeel - homeopatyk przeviwzapalny dolacze tez leki z glukozamina pozdrowka dla ciebie i Filipka :) anda -
Nasza Afrunia ciężko chora ... nowotwór płuc......
czarna anda replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Qrcze to skandal - pomozmy naszej Gajowej i sunieczce Afruni - dlaczego takie zwierze ma cierpiec z powodu indolencji oraz lekcewazenia osob ktore reprezentuja organizacje na rzecz zwierzat ?? zrobmy z tym cos nie pozolmy aby takie rzeczy byly na porzadku dziennym i poprostu trwaly bez konsekwencji Przeczytajcie uwznie post - i wszelkie info w nim zawarte !! anda -
Rufus mial juz konsultacje u dr Igora Bisenika - okazalo sie ze Rufus ma jednak nie droznosc albo pecherza albo potworzyly sie zrosty po kastracji, albo uszkodzono pecherz, am torbiel przy cekce moczowej i krwiomocz Stan psa niestety nie pozwala n ajego operacje - bylaby zbyt ryzykowna Dr udalo sie wsadzic Rufusowi cenik miekki tak ze mocz zaczal w koncu wylatywac z ogromnego pecherz uffff Pozostaje do poniedzialku w Elwecie - w poniedzialek dr zadecyduje czy Rufusa otwieramy czy tez jeszcze nie Tak mala ilosc czasu od pierwszej operacji i potrzeb aciecia po szwie operacyjnym to dosyc ryzykowna sprawa zatem decyzja lekarzy do ktorych mam zaufanie Rufus bedzie jeszcze przeplukiwany i w poniedzialek mam nadzieje sprawa sie wyjasni Z dobrych rzeczy - Pan ktory chcial zaadoptowac Rufusa z Bialegostoku pomimo jego ostatnich przezyc postanowil sie nie poddawac i bedzie czekal na Rufusa ile sie da @@@@@ Mam nadzieje ze bedzie oki !!! biedny psiak ..... Anda
-
Nasza Afrunia ciężko chora ... nowotwór płuc......
czarna anda replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
szkoda ze nie widzicie jak Afra kroczy dumnie ze swoim kołkiem w pysku :) kołek to kawal drewna nawet przy jej poslaniu musza lezec ze dwa :) afra ich pilnuje :) Gajowa wlozyła spoko wysiłku zeby doprowadzic Afre do takiego stanu jak jest teraz - blyszczaca siersc - zeberka zaokraglone - Afra wyglada wlasciwie jak rasowy owczarek belgijski groenandal :) Afra w gore laleczko :) anda -
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
czarna anda replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
spoko jutro zatem ci wysle :) nie ma problema :) zadryndam do ciebie z ranka i sie namowimy :) anda -
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
czarna anda replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
biore wozek ze soba - czekam na twoj tel - jade teraz na dworzec mam nadzieje ze zdarzysz dryndnac zanim pociag odjedzie bo nie wiem czy nadawac !!! 509123563 -
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
czarna anda replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
doroka musze meic twoj numer tela bo inaczej nie moge ci nadac wozka - nei mam cie jak zawiadomic !!!! iwona -
Nasza Afrunia ciężko chora ... nowotwór płuc......
czarna anda replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dzieki to az 100 zlotych !!!! dziekuje bardzo w imieniu gajowej ktora wejdzie tutaj dzisiaj wieczorkiem !!!!!!! Nio i Afry - tez mam slabosc do czarnych onkow - moja andusia wlasnie taka była........... iwona -
Nasza Afrunia ciężko chora ... nowotwór płuc......
czarna anda replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a moze znajdzie sie ktos kto da afruni domek na stare latka - to wspaniala suka - wesola lubiaca sie bawic !!! uwilbia aportowanie patykow i wogole nie widac po jej zachowaniu strasznych przejsc i lat ktore ma :) w gore afra po pieniazki na hotelik i cieply domek u nowego wlasciciela anda -
Nasza Afrunia ciężko chora ... nowotwór płuc......
czarna anda replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
afra hopaj w gore - ludkowie pomozmy afruni !!! anda -
Nasza Afrunia ciężko chora ... nowotwór płuc......
czarna anda replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ja pierwsza wplacam 50 zł !!! -
wlasnie dzwonilam do elwetu - nie ma jeszcze wynikow drugiego usg - mam dzwonic kolo 19 Pytalam czy moge podjechac zeby zabrac mlodego na spacer i dzisiaj wola nie zatem jade jutro - pati czy ppjedziesz ze mna ?? Wciaz niewiadomo jednak co jest Rufuskowi i to mnei strasznie martwi - dpbrze ze psiak jest cewnikowany i dostaj ekroplowki zatem nie bedzie problemu z nerkami a przynajmniej nie powinno byc .... anda
-
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
czarna anda replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Doraotka juz mi sie przypomnialo - niesterydowy przeciwzapalny to tolfedyna w zastrzyku ma inna substancje czynna nizeli metacam i mojej suczce bardziej pomagal !!! iwona -
Nasza Afrunia ciężko chora ... nowotwór płuc......
czarna anda replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
podaje wam numer konta Pani Marty =- prosze o jakakolwkiek wpłate !!!! Wszyscy znamy Gajową nr 60 1140 2017 0000 4802 0484 6269 -
Nasza Afrunia ciężko chora ... nowotwór płuc......
czarna anda replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
histrori nie da sie w skrocie napisac - wszelkie wazne rzeczy ujete najkrocej jak sie do. Suka jest u gajowej - jest suka fundacji a fundaja nie placu cho ctaka byla umowa - chce zebrac pieniadze na konto gajowej zeby suk amogla u niej pozostac to skrot ale bardzo telegraficzny wazne sa elementy obok ktore warto jednak doczytac anda -
Nasza Afrunia ciężko chora ... nowotwór płuc......
czarna anda replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
przeczytajcie prosze -
Nasza Afrunia ciężko chora ... nowotwór płuc......
czarna anda replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Acha i jeszcze jedno Gajowa wieczorem wejdzie na Dogo i napisze od siebie o Afrze i swoich klopotach anda -
Nasza Afrunia ciężko chora ... nowotwór płuc......
czarna anda replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gajowa z ktora rankiem rozmawialam strasznei si ekrygowala przed opowiedzeniem tej histori ale ja w tej chwili uwazam ze nie mozn atego ni eporuszyc !!!! Agnieszka Brzezinska nie jest w staniie placic za Afre poniewaz nie ona dysponuje budzetem fundacji - nie jest jzu jej v-ce prezesm od jakiegos czasu zatem pomozmy Afrze wsponymi silami !!! anda -
Nasza Afrunia ciężko chora ... nowotwór płuc......
czarna anda replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gajowa spedzala z suka caly dzien - Afra strasznie si ebala jak odchodzila poza jej wzrok i szczekala jak tylko zostawala sama - zatem gajowa umiescila suke obok swojego lozka i tak sunieczka zaczela dochodzic do sie bie Trzeb abylo dawac specjalna karme - royal intestinal ktora przywozilam bop suczysko niczego innego nie trawilo - oczywiscie w trakcie biegunki , problemy z trawieniem i Gajowa dzielnie znosil awszelkie trudy opieki Afra zaczela dochodzic do siebie i tak mijaly ponad dwa miesiace - pieniedzy n akoncie Gajowej wciaz nie bylo - zatem rozpoczelysmy monit do Fundacji i tak Gajowa dostala 1/4 pieniedzy a suczka wciaz u niej byla i jest do tej pory Gajowa zaczela pisac maile z prosb ao wplate - sporo tych maili i wciaz nawet bez odpowiedzi ani pocaluj nas w nos ani spadaj nic !!! Za to Agnieszka brzezinska zostala Zapytana zeby zabrala suke do schronu !!! wyobrazacie sobie suka w takim stanie do schronu da gl;upich patu zlotych !!!! Suka przeszla kolejna operacje - tym razem bardzo bardzo ciezka 0 operowala doktor Zuranska z bialobrzeskiej 0 swietny chirurg btw - cale listwu sttek po obu stronach od mostka do pachwiny zostaly usuniete - okazaloi sie ze guz bardzo naciekal stad operacja tak wielka !!! Zabralam suke zarowno na operacje jak i po operacji !! Afra bardzo cieprioala wlasciwie przez kilka dni nie wstawala w samochodzie tak plakala ze bolalo mni eserce wierzcie mi w takim jednym spie tyle bolu !!!! Suka jest w tej chwili bezpoeczna u Gajowej , jest po operacji ale wciaz jest ryzykao wznowy Guza - trzeba si enia troskliwie opiekowac - w tej chwili wyglada juz jak chart :) czyli juz nie kosciotrup !!! Rany sie goja , jest traktowana przez Gajowa jak jej wlasny pies natomiast umowa byla nie na Adopcje a N ahotelowanie i wiecie ze Gajowa oprocz tego ze jest wspanialym czlowiekiem musi z czegos zyc !!!!!!! Coz nie kazdy to chce zrozumiec bo wciaz brak pieniedzy za suke z fundacji !!! Zgroza !!!! Ja swiece oczami bo Gajowa pyta mnei co ma robci !!! Ale je nie moge placic sama na suke - szczegolenie ze ostatnio umiesciclm tam suke z interwencji Funndacji z grodziska ktora na swoj wlasny koszt trzymalam sama placilam sama ja tez wyadoptowalam zeby nie bylo sytacji ze gajowa ma nastepnego psa za ktorego nie ma pieniedzy - Nie jestem milionerem al ejesli mnei stac aby zaplacic za suke to co dopiero organizacje do tego powplana - zatem PROSZE O WPLATY NA KONTO GAJOWEJ Z DOPIESKIEM AFRA - NI EPOZOWLMY AFRZE CIEPRIEC ZA NIE SWOJE WINY NIE JMOZE TRAFIC DO SCHRONISKA !!!! BO NIE PRZEZYJE JEST STARUSZKA , NIE DOSLYSZY ALE KOCHA SIE BAWIC LATA ZA PATYKAMI I WCIAZ M ASWJ KOLEK DREWNIANY KTOREGO NIOSI GAJOWEJ DO ZABAWY WKLEJE ZDJECIA TO ZOBZCYCIE CO TOZ A CUDO !!! aNDA -
Nasza Afrunia ciężko chora ... nowotwór płuc......
czarna anda replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Trzeba bylo szybko znalezc jej hotel ale na tyle troskliwy zeby nie wkladac malej do kojca ale zapewnic jej opieke 24 godziny na dobe -= suczk amiala straszne biegunki i wciaz nie zbyt dobrze chodzila - problemy z kregoslupem po niedozywieniu daly sie we znaki - dodatkowo dyzplazja jak na owczarka przystalo Coz znowu rozpoczelam akcje dzwonienia szukania i nasza dogowa Anouk polecila mi nasza dogomaniakowa Gajowa - zadzwonilam do niej opowiedzialam o sytuacji Afry i hura zgodzial sie na przywiezenie Tak tez zrobilam skontaktowalam sie z Fundacja gdzie przekazalam co zamierzam - po otrzymaniu zgody i ustaleniu stwki dpbowej Afra pojechala do Gajowej Jak przywiozlam Afre do Gajowej obie si eporyczalysmy - ja widzialam suke w gorszym stanie nizeli po 10 dniach od operacji ale gajowa nie !!! Widok byl porazajacy - biedne zachudzone zwierze ,z trudem si eporoszalo ale jej wiekie oczy w czarnym pyszczku mowily ze bardzo chce zyc !!! -
Nasza Afrunia ciężko chora ... nowotwór płuc......
czarna anda replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Znislam wiec suke wraz ze swoim synem i za zgoda fundacji umiescilam w szpitalu na ksiazecej. Czekalam oczywiscie na wyniki i caly czas siedzialam z suczka podlaczona do kroplowki Diagnoza potwierdzila ropomacicze , kilka razy przekroczone wyniki kretatyninu i mocznika zatem nerki przestawaly pracowac Jako ze suka byla szkieletem pan doktor powiedzial ze ma 1 procent szansy n aprzezycie Postanowilam oczywiscie dac jej szanse - bo nei jestem Panem Bogiem a jesli suczk awciaz zyje znaczy ze ma spora wole aby sprobowac Zostala m anoc w szpitalu - a z rana odbyla si eoperacja !!!! Zaraz wczesnym rankiem dzwonilam jak nasza Afra !!! i okazalo sie ze dziewczynka przezyl aoperacje - natomiast jest w stanie krytycznym i nastepne godziny beda decydujace = zostala podlaczana do kroplowek - nei potrafila stac ani jest Tak trwalo to dwa dni - po dwoch dniach jezdzilam do suki codziennie aby podawac jej convalescenta w strzykawce zeby zaczela jesc i zoladek zaczął trawic - dwa razy dziennego jedzenia z Marek na ksiazeca daly po 6 dniach efekty suczysko zaczelo jesc!!! powoli , przeelykala zaczela rac ode mnei male kawalki kurczaka !!! hura ucieszylam sie ale ze szpital na ksiazecej nie ma warunkow na trzymanie psow przeztak dlugi czas trzeba bylo znalezc jej tymczas bo do azylu u agnieszki ni emogla trafic z prostego powodu - nie mialaby szansy!!!! Okazalo si ejak by malo bylo nieszczesc w takim maym cialku ze ma olbrzymie guzy po onu stronach ktore trzeba bedzie operaowac w dosyc szybkim czasie bo takie guzy szybko naciekaja i toksykuja ogranizm !!!! -
Hejka Do naszej Gajowej w pazdzierniku trafiła suka z interwencji Fundacji. Sama zostalam poproszon ao takową. Okazalo sie ze dzwonila Pani ktora chciala aby ktos z fundacji przyjechal i zabral psa do uspienia bo pies sie meczy Jako ze mieszkam dosyc niedaleko od miejsca interwencji pojechalam na prosbe fundacji rozeznac sytuacje>zabralam swoje dziecko zeby mi pomogl ewentualnei zabrac suke Co zobaczylam !!!- koszmarnie wycienczona i wychudzona suke , tak chuda ze wszystkie zebra i kosci miala na wierzchu - ni epotrafil awstac , temperatura ponad 40 stopni. Pani twierdzila ze suke znalazla i ze suka nie je od 2 tygodni a od paru dni tez nie pije!!!! i ze mam ja zabrac i uspic Suka nie potrafila wstac - zatem zaczelam dzwonci do szpitaki psich zeby ktorys przyjal psa i zobaczyl co sie dzieje Moim zdaniem suka miala ropomacicze zamkniete i to ze nie je i nie wtaje wskazywalo tez na zatrucie moczem w zwiazku z mocznica
-
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
czarna anda replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dorotka - wysle ci najprawdopodoniej pociagiem - dzisiaj odwoze dziecko na pociag do katowic i wiem ze jedzie tez przez bielsko - dam znaka - metacam jest oki ale lepszy jest taki zastrzyk na s kurcze przypomne sobie nazwe i zaraz napisze !!!! anda