chciałam powiedziec ,że śledzę los Pele i chciałabym,żeby rafił jak najszybciej do nowego domku, do ludzi, którzy otoczą go miłością ..ale ta kobieta jakaś dziwna się wydaje..tak tylko intuicyjnie się wypowiadam , bo w zasadzie z nią rozmawiałam..no,ale już sam fakt, jak zostało to zauważone,że jej pies umiera, a ona zamiast zając się nim w ostanich dniach zycia to zaczna szukac nowego towarzysza..nie wyobrażam sobie jak moż na postępować w ten sposob..