Masakra, że ktoś taki ma psa trzeba było go nie brać, jeśli ma dla Ciebie mniejsza wartość od dzieciaka. Pies to ogromne wydatki i jeśli coś złego się dzieje to bierze się psa i jedzie do weterynarza, ja z moim psem, żeby mu pomóc jeździłam 160km do Warszawy kilka razy w tygodniu. Pies zapewne jest chory i dlatego w ten sposób się zachowuje, ale co się dziwić jak dostaje resztki jedzenia dla ludzi, kup mu chociaż karmę brit Care 12kg jest w miarę dobra i nie droga, a taki maly pies dużo nie zje. Najlepiej to jakbyś go oddał komuś odpowiedzialnemu bo ty do takich osob nie należysz, podstawowe badanie krwi morfologia, biochemia i jonogram to koszt trochę ponad 100zl więc nie gadaj bzdur, że nie każdego stać na badanie psa. A taki tani był bo jak można się domyślać był wzięty z pseudohodowli ze stowarzyszeń powstałych po 2012r. Zapewne nie jest on z hodowli zkwp i tu masz odpowiedź dlaczego jest taki lękliwy i chorowity, zobacz sobie w jakich warunkach żyją psy w pseudohodowlach.