Witam
To mój pierwszy post więc witam wszystkich. Zacznę od początku. W domu mam 3 zwierzaki - 2 psy (8 lat oraz 5 miesięcy) i 1 kot (pół roku). Młody piesek złapał parwowirozę. Na 3 dzień od wystąpienia objawów pojechałem z nim do kliniki, gdzie dostał kroplówkę, zastrzyki oraz surowicę. Następnego dnia ponownie kroplówka no i ranigast w płynie. Od tego czasu jest coraz lepiej, widać w oczach jak odzyskuje niedawny wigor i siły. W związku z chorobą mam kilka pytań:
- czy i jak prawdopodobne jest zarażenie kota? Kot nie ma jakichkolwiek objawów itp
- czy i jak zagrożony jest starszy pies? Wczoraj miał zrobiony komplet szczepień
- jak przebycie parwowirozy wpływa na odporność psa? czy nabywa on dodatkową, czasową bądź trwałą odporność?
- czy na tym etapie leczenia pieska istnieje ryzyko zarażenia wtónego parwowirozą i pogorszenia jego stanu?
Z góry dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam !