Jump to content
Dogomania

wicia_86

Members
  • Posts

    28
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wicia_86

  1. Trudno jest powiedzieć prosto w oczy swoje uwagi, gdy wiadomo, że zaraz będą tylko krzywe spojrzenia, niechęć i nic to nie pomoże. Kwestia kultury powinna tyczyć się też prowadzących, bo sami dobrze wiedzą, że obmawianie innych i ostantacyjne głośnie wypowiadanie niektórych uwag w czasie szkolenia też nie leży w dobrym guście. Nikt tu nie podważa autorytetu prowadzących (jeśli dla kogoś są autorytetami to bardzo dobrze) tylko wypowiada swoje zdanie, ze takie metody mu się nie podobają. Odnośnie mieszańców, to dobrze, że ludzie chodzą z nimi na szkolenie ale powinno się unikać takiego rozmnażania, bo wystarczająco dużo kundelków jest w schroniskach. Nikt też nie zaprzeczy, że teren jest mocno zaśmiecony, bardzo wiele psów nauczyło się żebrać. Nie mówi się na szkoleniu przychodzącym właścicielom podstawowych rzeczy, np. ze do psa potrzeb przede wszystkim dużo stanowczości i cierpliwości. Co z tego, że pies dostanie obrożę zaciskową, jak właściciel jest zupełnie niekonsekwentny, pies robi z nim co chce. A założenie bernardynowi obroży zaciskowej nie gwarantuje sukcesu, są psy, które będą podcinać sobie gardło a i tak nie będą posłuszne. Cała rzecz w tym żeby nie walczyć z psem a dotrzeć do niego tak, żeby on chciał być posłuszny. Tak naprawdę każdy pies jest chętny do współpracy (jeśli nie to nie nadaje się do towarzystwa, ale to testy takie robi się w wieku 5 tyg szczeniaka) i trzeba to wykorzystać a nie siłować się z nim. Każdy szkoleniowiec powinien znać psychikę psa i zagadnienia z dziedziny behawioru i genetyki. Nikogo nie zniechęcam, każdy najlepiej niech sam zdecyduje, gdzie chce szkolić psa. Ja jestem zadowolona z postępów mojego psa, ale do tego potrzeba przede wszystkim dużo własnej pracy. Efekty były by jeszcze lepsze gdybym mogła być z nim nieustannie a nie tylko w weekendy. Przedszkole też mi pomogło, ale nie wszystko mi się podobało. Widać że Pan Zdzisiek bardzo lubi psi i chwała mu za to. Sympatyczni prowadzący temu też nie można zaprzeczyć, choć ja nie zawsze miałam takie szczęście. Pozdrawiam
  2. Jeszcze jedno, nie wiem czy widzieliście tam akitę amerykańską, psiak jest przywiązany na krótkim sznurku bez możliwości położenia się, w kagańcu i nawet budy nie ma, aż się płakać chce:-(
  3. Witam wszystkich, obecnie chodzę do przedszkola ze swoim psiakiem do szkoły [URL]http://szkolenia.ipon.pl/glowna.htm[/URL] i przyznam szczerze, że jestem rozczarowana. Prowadzący ma metody stare, (psów się nie bije, są skuteczniejsze metody) a do tego teren jest mocno zaśmiecony:mad: . Nie wiem jak wygląd inne szkolenie ale nie podoba mi się jak prowadzący szkoli psy, szczególnie oddane mu do hotelu (przychodzi tam z owczarkiem niemieckim 1,5 rocznym). Szukam jakiegoś innego szkolenia, ale nie interesuje mnie też szkolenie ZKwP - wszyscy hodowcy są zgodni, że takie szkolenia są najgorsze.:-( Pozdrawiam
×
×
  • Create New...