Jump to content
Dogomania

BeataA

Members
  • Posts

    263
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by BeataA

  1. [b]Szukamy domu dla młodej suczki![/b] Było ciemno, zimno, mokro... Ale cała rodzinka była razem... Mama i kilkoro dorastających maluchów... Niestety nie miały nikogo, kto by sie nimi opiekował... Niby był jakiś właściciel posesji, ale :evil: Straż Miejska złapała suczkę, bo jest [u]bardzo, bardzo milutka.[/u].. [b]Ale jest teraz bardzo samotna :cry: [/b] Czeka w lecznicy na sterylizację, ale po niej [color=red]nie ma dokąd wrócić[/color]... [size=18] [color=blue]Pomóżmy jej! [/color][/size] Może ktoś mógłby jej ofiarować trochę serca i kochający dom? [color=red]Żeby nie trafiła na giełdę w Słomczynie... [/color]:( [URL=http://imageshack.us][img]http://img207.imageshack.us/img207/2136/ruda20112006wkonstancintg5.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us][img]http://img205.imageshack.us/img205/6479/ruda20112006wkonstancinip8.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us][img]http://img213.imageshack.us/img213/9725/ruda20112006wkonstancinap7.jpg[/img][/URL] Sunia ma ok. roku. Kontakt do mnie: 0-668 110 726
  2. I co? I nic przez cały dzień?! Napisałam do Anesska priva... Może ma tylko neta w pracy...
  3. A może ją sprzedali już w schronie? Bo się trafił chętny... Bez kwarantanny - więc się nie przyznają... Bardzo przepraszam za takie podejrzenia, ale... Dziewczyny błagam sprawdźcie, bo i na naszym forum niebieskim Amstaffów jest duże zainteresowanie i szansa na domek...
  4. Do schroniska? Takiego maluszka?! Wstawilam na foum Amstaffów: [URL]http://amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/viewtopic.php?t=8220[/URL] [url]http://amstaff.civ.pl/forum/viewtopic.php?t=6463[/url]
  5. Ulka18 - napisz może wiadomość do jakiegoś Mod'a.
  6. zasadzkas - wysłałam Ci e-maila z informacjami od Izy. Przekażesz dalej? :)
  7. Anitko, wszystko się namieszało z tymi imionami. Madzia to suczka Amstaffka z Rybnika, którą przywiozła Marta...
  8. Durni ludzie! A podobno poszła do znajomego...
  9. Iza i Fidel - tak jak napisałam Ci na priva... Sorki, że poczułaś się urażona. Wiem, wiem... wszyscy mają życie prywatne (no może oprócz Doddy :lol:). Przesłałam jej namiary, które mi podałaś...
  10. No właśnie my też w końcu nic nie rozumiałyśmy... Kto chciał ją uśpić? Prawdę mówiąc, to myślałam że Ty popytasz się i dowiesz czegoś więcej, skoro utworzyłaś temacik... Może zbyt pochopnie - chciałyśmy Ciebie zrobić odpowiedzialną za informacje :lol:. Szczególnie, że AJA długi czas "występowała' na forum jako PIES, a nie SUCZKA! Czasu było mało (jak wynikało z informacji), dlatego postanowiłyśmy wziąć sprawy w nasze ręce i zorganizować [COLOR=Red]przeżycie [/COLOR] dla suczki. I aczkolwiek dziewczyny, które pojechały nie mają do nas żadnych uwag i wręcz twierdzą, że taka wizyta była potrzebna... Ale czy koniecznie aż z Warszawy? /[SIZE=1]to mój dopisek[/SIZE]/ [B]Aja jest wspaniałą, grzeczną suczką, a ludzie WłAśNIE POPROSTU POTRZEBUJą POMOCY SZKOLENIOWCA i Doddy obiecała, że kogoś im podeśle... :multi:[/B] Ale, czy żeby dojść do takich wniosków - trzeba było przejechać pół Polski? No nie, nie na darmo - bo dziewczyny, chociaż nie specjalistki - długo z ludźmi rozmawiały i wstępnie im pomogły, na ile mogły... A dodatkowo [I]zasadzkas[/I] zawiozła do nowych domków "swoje" jamniorki i chyba jeszcze jakieś kociaki... Tego już do końca nie wiem. Ale chwała im za wszystko! :loveu:
  11. No właśnie - Iza i Fidel - zmień temat... Na jakiś taki: "[COLOR=red][B]okres próbny dla miłości[/B][/COLOR]", albo coś takiego. Dziewczyny się umówiły, zapakowały jamniki i kociaki, pojechały do Wrocka, a potem do Legnicy i... dzwonią, ze wracają bez Amstaffki. Już się przestraszyłam :evil: że ludzie nie poczekali, pomimo ustaleń i... [U]A to zupełnie inna sprawa![/U] [COLOR=blue]Oni kochają tego psa.[/COLOR] Pan wrócił ze szpitala... Ozdrowiał, czy jak? Nieważne. Ale jak mieli wypełnić dokument zrzeczenia się psa, to Pani (młoda dziewczyna) miała łzy w oczach i poprostu... nie mogli! Podejrzewam, ale na razie tylko podejrzewam, bo myślę, że dziewczyny w poniedziałek więcej mi napiszą, że to było tak: Pan w szpitalu, w domu małe dziecko (ma roczek), a teście w stylu tych co to wiecie: "taki pies to pożre dziecko w całości". :evil: (Moi rodzice, też tak mówili, jak brałam pierwszego Amstaffa.) A nawet jeśli nie tak to było, to w bezpośredniej rozmowie opowiedzieli trochę o Aji i poprostu [B]POTRZEBA IM POMOCY [/B]- nie znają się na wychowywaniu psa :x Ale chcą! I nie chodzi o to, że z suńką coś nie tak, ale nie obrażając - raczej z ludźmi, ponieważ poprostu nie mieli nigdy styczności ze szkoleniowcem, ale teraz Doddy jakiegoś na nich naśle :D Za obopólną zgodą. /[I]Tak jak i do Rudy Śląskiej dla Azy, chociaż suńki mają zupełnie inne charaktery[/I]/. Dziewczyny mi przekazały, że były u nich tak ponad godzinę i rozmawiali i widziały jak dziecko jeździ na suczce i grzebie jej w uzębieniu ( :lol: standard). Aja jest spokojna, grzeczna i przemiła... Cały czas wpatrywała się w nie, jakby rozumiała że ważą się losy jej życia, jej domku, jej [COLOR=red]miłości[/COLOR] do tych ludzi... No i Marlena z Martą poprostu nie mogły jej zabrać :D Ponieważ jest jeszcze szansa - to zostało postanowione, że zostanie im dana... Bedą pod obserwacją. Ja ze swojej strony proponuję wpłacone pieniążki pozostawić we władaniu Doddy - oby nie były potrzebne na Aję, ale potrzebujących psiaków jest pełno... i Ona dobrze je spożytkuje.
  12. Słuchajcie! Chyba się udało. Tfu, tfu... Żeby nie zapeszać. "Iza i Fidel" - już nie trzeba - transport zorganizowany bezpośrednio Warszawa - Legnica - Warszawa na sobotę. Pies (tzn. suczka) czeka, będzie przywieziona do lecznicy SGGW w Warszawie :)
  13. [quote name='Shikka']Grzecznościowo zamieszczam "Uratuj psa! Jestem w stanie przywiezc ja nowemu wlascicielowi!!!!!!! Ten piesek potrzebuje jedynie wiecej uwagi!!!!!!! [/quote] A kto napisał to co jest w cudzysłowie? Żeby się kontaktować...
  14. Tak więc - transport prawie dograny. Tylko, że dopiero na przyszły wtorek... Bo samochód idzie na badania techniczne. Wygląda na to, że zasadzkas bedzie wiozła z Warszawy dwa jamniki i może jeszcze dorzuci się ktoś od kociaków... Podejrzewam, że będą wyjeżdżać od nas z rana. Nie wiem ile się jedzie to 300 km, ale [COLOR=Red]czy byłaby możliwość dotransportowania suńki z Legnicy gdzieś do Wrocławia tak na południe?[/COLOR] I kto by mógł zorganizować podpisanie przez właścicieli dokumentu zrzeczenia się psa? [B]Iza i Fidel - Ty coś możesz pomóc w tym temacie?[/B] [COLOR=Blue] Ktoś to może pilotować we Wrocławiu? Kto? Potrzebuje kontakt, numer telefonu...[/COLOR] [B][SIZE=4] PILNIE, PILNIE, PILNIE![/SIZE][/B]
  15. Oby w dobre ręce... Oby mial tam dobrze! :)
  16. Być może uda się zorganizować transport. Zgłosił się znajomy z Forum Amstaff'ów, który już kiedyś nam pomógł. Teraz ma samochód w warsztacie, ale na koniec tygodnia powinien być gotowy... Jest na gaz. Moglibyśmy z tych pieniążków trochę go zatankować? Ja mam tylko taki problem, że nie bardzo mogę jechać. Tzn. pewnie, ze jak trzeba będzie - to tak. Ale może ktos z Warszawy ma jakąś sprawę we Wrocławiu, to by przy okazji pojechał z GR'em... Doddy - nie ma żadnego psiaczka, który miał by jechać do adopcji w tamte rejony? :)
  17. Czyli plan widzę taki: Jak tylko znajdziemy kogoś na trasę: Wrocław - Warszawa, to "Iza i Fidel" organizuje weta z lecznicy na trasę: Legnica - Wrocław. A Doddy dzwoni do ludzi. Ok Kasiu? Prosze poszperajcie tutaj (na Dogo) w wątkach transportowych, a ja "się wrzucę" z tym tematem na forum Amstaffów...
  18. Doddy - tak jak Ci napisałam SMS'em - kaskę zaraz wpłacam. Zadzwonisz do ludzi, żeby nie "rozwiązali problemu" jutro (bo kończy sie miesiąc)? Czyli rozumiem, że mamy opracowywać plan dowozu do Radomia? Przyznam, że nie wiem jak to zrobić... A nie wiem, na ilę Ciebie można obarczać? A może Ci ludzie "właściciele' powinni ją przywieźć! Chociaż tyle powinni dla psiaka zrobić! Ty rozmawiałaś z nimi telefonicznie - jak Ci sie wydaje, jacy to ludzie?
  19. [quote name='doddy']Noi klapen dupen u mnie... Bo mam znalezionego asta po wypadku i na bank nie stać mnie już na Ajke. Nie mogę przeginać i mieć 6 psów w Klinice...[/quote] Keiti, ile potrzeba? Zbierzemy... Jakbym wpłaciła 400 zł jeszcze dzisiaj? Nie może być za późno... :angryy:
  20. Iza i Fidel - może coś podpowiecie? Może wiecie, że ktoś od Was jeździ w takie trasy: do Warszaw?
  21. [quote name='doddy']Jest osoba, która może wpłacić 300zł na rzecz ratowania tego psa. Tylko, że to pewnie będzie za mało by opłacić hotel i kastrację tego niuńka. Czy ktoś deklaruje jeszcze chęć pomocy?[/quote] Doddy - ja 100 zł na pewno! To jest suczka? Na pewno? Dzwoniłaś do nich? To bardzo ważna informacja...
  22. Oby... Musimy zdążyć przed zimą.
  23. Właśnie !!! [SIZE=6][B][COLOR=Red]Pomóżcie !!![/COLOR][/B][/SIZE]
×
×
  • Create New...