[quote name='dariaopole'] a doddy to pewnie ma juz telefon do ucha przyrośnięty :evil_lol:[/quote]
Mi też się tak wydaje...:evil_lol: bo dosyć często ją widuję, a i sama dzwonię co najmniej raz dziennie...
A baterie - to nie problem Beatko, niedługo wymyślą pewnie takie specjalne dla ciotki Doddy - aplikowane co najmniej doustnie... Będzie po problemie. Chociaż, kto wie... skoro Ona śniadania jada ok. 16-tej, to nienaładowana by była...:lol:
A co tam u Nanusi? Jak ja się cieszę, że już nie marźnie...