Żmija
Members-
Posts
176 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Żmija
-
Słodki mix owczarka Argo zamieszkał w swoim własnym domku na Mazurach
Żmija replied to MB's topic in Już w nowym domu
Argo dziś został wykastrowany. W lecznicy bardzo grzeczny. Pies wzorowy:) -
CANE CORSO- Negra - Juz w DS!!! Zyczymy szczescia :)
Żmija replied to furciaczek's topic in Już w nowym domu
Negra dziś została wysterylizowana. Poszło bez żadnych komplikacji. W lecznicy przegrzeczna, jak zwykle. Teraz dochodzi do seibie. -
CANE CORSO- Negra - Juz w DS!!! Zyczymy szczescia :)
Żmija replied to furciaczek's topic in Już w nowym domu
jutro wyślę konto- zbieramy do invictus hilaritas. Mam problem z ustaleniem właściciela Negry:( -
CANE CORSO- Negra - Juz w DS!!! Zyczymy szczescia :)
Żmija replied to furciaczek's topic in Już w nowym domu
dziś nie zdążyłam wygolić dziewuchy i odczytać. Spróbujemy z tatuażem jutro. Trzeba zmienić tytuł wątku, co by nie mylił. Dla Negruli potrzebujemy wsparcia na weterynarię, bo miejscówę, michę, spacery i całowanie ryja ma za darmo:)Jutro wstawię rozliczenia, bo jedna z dziewczyn bulkowych wstawiła na nią bazarek, jest część pieniędzy przekazanych z amstaffki Sofii i jutro pewnie będę wiedziała, co z innymi zbiórkami. Zsumujemy i będziemy wiedzieli ile brakuje jeszcze. Negra ma łupież , ale mam nadzieję, ze kąpiele w manusanie pomogą. Dziś na spacerze była przeszczęśliwa-piękna pogoda, wolność, łąki, tarzanie się w trawie. Nawet sobie razem przytulone trochę poleżałyśmy na słoneczku. Kochana, przegrzeczna suka. Komendy w zasadze ma tylko do przypomnienia. -
Słodki mix owczarka Argo zamieszkał w swoim własnym domku na Mazurach
Żmija replied to MB's topic in Już w nowym domu
Dzięki wielkie dobra kobieto! -
CANE CORSO- Negra - Juz w DS!!! Zyczymy szczescia :)
Żmija replied to furciaczek's topic in Już w nowym domu
Negrucha wstępnie na inne psy reaguje agresywnie, ale to jeszcze może się zmienić, na mojego syna reaguje dobrze, spokojnie. Boi się jak diabli kąpieli, ale już wsadzona do brodzika stoi grzecznie. No i zmasakrowała mnie pazurami- chcąc po chamsku zabrać mi przeznaczoną dla niej kostkę:) Dopiero jak huknęłam- usiadała i się ogarnęła, ale plecki mnie bolą....:) silna baba z niej. -
CANE CORSO- Negra - Juz w DS!!! Zyczymy szczescia :)
Żmija replied to furciaczek's topic in Już w nowym domu
jest bardzo zainteresowana, a siatką poluje na psy. dziś zobacę jak zareaguje na mojego osobistego psiego kaowca i na synka:) -
CANE CORSO- Negra - Juz w DS!!! Zyczymy szczescia :)
Żmija replied to furciaczek's topic in Już w nowym domu
Negra ma się świetnie, wygrzewa się przy grzejniczku, czuje się coraz żywsza, rozbiegana, uwielbia pieszczoty. I czeka na swój własny dom. -
CANE CORSO- Negra - Juz w DS!!! Zyczymy szczescia :)
Żmija replied to furciaczek's topic in Już w nowym domu
Ło matko:):):) wydatki na Negrę zostaną rozliczone fakturami. Nie ja zbieram datki. :) -
CANE CORSO- Negra - Juz w DS!!! Zyczymy szczescia :)
Żmija replied to furciaczek's topic in Już w nowym domu
Wielkie dzięki! -
CANE CORSO- Negra - Juz w DS!!! Zyczymy szczescia :)
Żmija replied to furciaczek's topic in Już w nowym domu
Negra nadal super, hiper grzeczna, ale coraz weselsza. Siedziało biedactwo długo zamknięte, więc chętnie bryka i nie bardzo chce wracać do boksu. Uwielbia pieszczoty, lubi wtulać się tyłkiem i daje fafule do całowania. Przy jedzonku wybredna, ale ma prawo, rozpieszczę chyba te damę:) Mega stabilna suka, inteligentna i opanowana. Mam nadzieję, że szybko dziewcuchę doprowadzę do stanu używalności:) i skradnie czyjeś serce. -
Długu nie ma. Utrzymanie drogie nie jest, teraz zimno, więc trochę dochodzi nam za opał. Ale Ciapek siedzi w boksie obok innych psów, więc to się rozkłada. Z kasą zatem tragedii jakiejś nie ma. Jak tylko przyjedzie do nas doddy od astów, poproszę ją o nowe zdjęcia Ciapulka i sklecę jakiś tekst. Moim aparatem nie zrobię sensownych fotek. Ciapaty to przemiły pies i należy mu się domek. Wierzę, że taki się znajdzie.
-
W związku z zaistniałą sytuacją przejmuję odpowiedzialność za Ciapka. Od tej chwili ja zajmuję się jego adopcją. Jednak w związku z tym , że jest obecnie moim piątym psem na bezpłatnym tymczasie- oprócz niego mam bulteriery i amstaffy, proszę o wsparcie nie finansowe, ale rzeczowe. Potrzebujemy szamponów, środków przeciwkleszczowych, kocyków, ręczników etc. Kontakt ze mną : [email]fibull@wp.pl[/email]
-
Ciapek jest na dzień dzisiejszy rozliczony, częściowo finansowo, częściowo rzeczowo.
-
Sofia nie musi wracać do schronu!!! Ma swój dom!!!
Żmija replied to ewab's topic in Już w nowym domu
Witam, Zosia jest u mnie. Robi bardzo szybkie postępy, ale zdecydowanie jeszcze morze pracy na nią. Należałoby jednak powoli szukać dla niej rozsądnego tymczasu, który będzie trzymał się wskazówek i będzie kontynuować pracę. U nas zachowań agresywnyc, że ktoh nie było, ale wyraźnie widać, że Zosia miała i nadal ma duży problem z ufnością wobec ludzi- jakby cały czas obawiała się, że chce jej się zrobić krzywdę. Podejrzewam więc, że jej zachowania agresywne miały właśnie podłoże lękowe. Nie wiem zresztą na ile była to w schronie agresja, a na ile straszenie- strategia typu: lepiej atakiem uprzedzić atak. Na razie jest nam super- Zosia pozwala na coraz więcej. Na razie mnie. Uwielbia pieszczoty ode mnie. Bardzo mnie pilnuje. Dziś pierwszy raz próbowałam ją delikatnie unosić. Wiem, że to nie wyaje się nic wielkiego, ale kazdy mały krok Zosi jest jej wielkim sukcesem. Walczę u niej z epizodami histerii- najistotniejsze dla mnie jest, żeby z histerii nie wpadała w agresję. Jakoś powoli to też wychodzi- a to jest najistotniejsze, żeby w sytuacjach iekomfortowych nie było agresji. Poza tym Zośka ma motor w dupie- uwielbia długie spacery, tarza się w trawie, chrumie jak świnka. Jak moje panoiwanie nad nią się zwiększy popracuję nad jej relacjami z mężczyznami. -
Bullka Dumka w swoim domu - początek drogi ku szczęściu
Żmija replied to Eruane's topic in Już w nowym domu
Witam, wreszcie udało mi się wejśc do internetu. Dumka była w hotelu u mnie, Nie sporawiała żadnych, najmniejszych problemów- nie była agresywna , w ciągu pobytu u nas przeszła wielką zmianę w otwierającego się na świat bulka. Dumka jest "gadatliwa- szczeka i warczy, chcać zwrócić na siebie uwagę- ale nie jest to zachowanie agresywne- wręcz przeciwnie- pchałam do niej w takich sytruacjach ręce, wchodziąłm do jej pomieszzcenia i jedyną reakcą były buziaki. Przechodziła wioele zabiegów kosmetycznych- nawet jeśl;i coś ją w ich trakcie zabolało, wybierałqa ucieczkę/zastygnięcie a nie atak. Uważam, że Dumka nie jest psem w żaden sposób groźnym, bo podczas całego pobytu u nas nie zachowała się ani razu agresywnie. Odwrażliwiałam jej dotyk, miskę- zupełnie prewencyjnie, bo żadnych objawów dyskomfortu nie pokazywała. Wieczorem, jak większości psów, poziom stresu jej wzrastał, ale pieknie, jak reszta adopcyjnych biedaczkow , ktore są u mnie wyciszala się przy muzyce klasycznej z radia i przy zapachu olejku lawendowego. Uważam, że zachowania suki miną za jakiś czas. Należy po prostu dac jej czas, cierpliwość, nie oczekiwać, że otworzy się w pełni natychmiast. Ja czekałam kilka dni, zanim suka zdecydowała się zwrocić się do mnie po kontakt. Przez pierwsze dwie doby nie naciskałam na nią w jakikolwiek sposób, dawalam jej spokojnie przyzwyczaić się do nowego miejsca, zwyczajów, sytuacji etc. W mieście radziąl sobie równie doskonale jak u mnie na wsi. Na spacerach po wsi rownież spisywała się wzorcowo- ignorowaął szczekające na nią psy, skupiała się na człowieku. Cały czas slużę pomocą właścicielom Dumki, jesli zechcą z niej skorzystać. I bardzo w nich wierzę, że dadzą Dumce szansę przyzwyczaic się do nowego domu, bo to urocza, łagodna dziewczynka, potrzebująca stabilnego i bardzo spokojnego przewodnika, w którym miałaby oparcie i z którego czerpałaby poczucie bezpieczeństwa. Według mnie suka nie przejawia żadnych zaburzeń zachowania, ma za to typowe bulterierowe zachowania- np."zawiesza się", gada również po bulkowemu, jak wiele innnych bulków. -
I na BOG III grupy i III lokata na BIS bulterier suka Hortensja Lakonga, hod. Wojciech Suwała, wł. Magdalena, Robert Bartoszewscy
-
Jesli ktos ma , proszę o wstawienie zdjęć z BOG III grupy i z BIS-a. Moja biała bulinka zaszalała:)
-
Tak sobie czytam ten watek, choć na dogo rzadko się udzielam... i tylko chciałam dodać coś do ostatnich postów o ataku bullterrierki....Jako włascicielka 3 bulterierów a opiekunka tymczasowa znacznie większej ilości. 1. Nie jest prawdą, że bulterier nie warczy, nie ostrzega, nie CS-uje. widzialam tylko jednego takiego bula- został uspiony 2. Właściciel bulki idiota, ale można się pomylić, co do odgłosów wydawanych przez bule. Moja najmłodsza 5- miesięczna suka w galopku biegnąc do zaprzyjaźnionego psa, aby się z nim bawić ,wydaje z siebie odgłosy conajmniej tygrysa... nie mówiąc juz o odgłosach podczas zabawy- warkot, churgot i co sobie kto życzy, a jest bardzo miękka i uległa. Opis sytuacji bardzo przypomina mi zachowanie mojego "bardzo agresywnego" szczeniaka. 3. Bultereir wielokrotnie nie potrafi się obronić przed agresorami. Mam potencjalnie awanturnego samca i suki pacyfistki.(była jeszcze jedna) Tylko dwa psy udało mi się uchronić od szwów po pogryzieniu przez przemiłe pieseczki latające luzem. I tylko jeden z moich psów zdarzenia takie zmienił w agresję w stosunku do określonego typu psów (labki i podobne). Zdecydowanie moich psów bronię, bo im choćby mruknąć na psa nie wolno. I tyle. Demonizowanie bulowatych jest bez sensu. To taki sam pies jak inne. I siły mam mniej niż choćby labrador. A pisanie o sile w szczękach mnie załamało... kazdy terier jest zacięty. A bulterier jakieś tam resztki teriera w sobie ma.
-
i nie tylko spodnie....:razz:
-
[quote name='ayshe']dzieki :lol:.w sumie to przeca spieszyc sie nie ma po co nie ?bo liczy sie sama praca.po to godziny na cwiczaku-dla psa.:cool3::p.mozemyrobic za pomponiary dla mumina:evil_lol:. Jak już popracujemy do poziomu IPO1 w miare porządnego (nie zdać dla zdania:mad:) to na pewno będziemy potrzebować pomponiar. Dwie bulinki się do IPO szykują. Będzie śmiesznie :). Co do pośpiechu, to naprawdę go nie ma. Uwielbiam IPO, szaleję za IPO, jak i mumin. Na każdy trening czekam z niecierpliwością, bo wreszcie widzę CAŁEGO swojego psa. Teraz już dodaliśmy suce troszku agresji do łupu i zaczynamy mieć wreszcie solidne postępy. A ja mam zajoba. Oczywiście nie zaniedbujemy posłuszenstwa, tylko ślady zaniedbane z powodów technologicznych i mojej nieudolności. I nie ukrywam, że za jakiś czas będę prosiła o Twoją pomoc przy śladach. Bo akurat tu moja wiedza malutka i jej nie powiększam, palant jeden ze mnie.:mad: Ogólnie fajowo mi sie z suczyskiem pracuje- pot, krew i łzy:lol:, bo mam sukę strasznie zauczającą się i bardzo labilną, ale z fajnym przechodzeniem między popędami. Ale damy radę. Dzięki pracy z Fi już mam niejaki pogląd na to, jak ma wyglądać praca z moim kolejnym , przyszłym psem. A, gdzieś pisaliście o aportowaniu kiełbachy. Tu filmiki z Fi, jak jeszcze byłam małym szczylem. Dźwięk na filmach jest opóźniony. Nie klikałam tak kretyńsko. Taka zabawa: http://youtube.com/watch?v=5QrVEKktIPs http://youtube.com/watch?v=0Nwkrs61g_Y
-
Wielkie gratulacje ayshe!!!!! :loveu:My to jedyneczkę pewnie najwczesniej za rok.... no ale ja jestem w specyficznej sytuacji, bo mam mumina:razz:
-
I ode mnie sto lat.:lol: