Witam wszystkich, dzisiaj rano, na Woli znalazłam pieska średniego wzrostu z czerwoną obróżką. Siedział z podkulonym ogonem, trzęsąc się przy parkanie szkoły koło ul.Grabowskiej. Jak zobaczył mojego wielkoluda, to się do niego przykleił i tak zamaszerował z nami pod dom, a następnie do klatki i domu. Pewnie się komuś zgubił lub uciekł. Piesek jest w typie wilczura, tylko że mniejszy:) Kremowy podpalany. bardzo przyjaźnie nastawiony do innych psów, ale strachliwy (trząsł się jak galaretka jak wsiadał do windy). Jest młodym pieskiem. na oko ma ok.1,5 roku, ale jest bardzo grzeczny jak na takiego młodziaka. Jest przeuroczy:lol: bardzo kochany, śliczny i uczuciowy. Nie mogę go zatrzymać, ponieważ mam jeszcze dwa koty, które cały dzień były zamknięte w pokoju (to są koty killery :diabloti:).
Bardzo proszę, jeżeli wiecie czyj to pies, lub możecie go na jakiś czas przygarnąć, lub możecie mu pomóc w jakikolwiek sposób to dajcie znać. jak mówiłam nie mogę go trzymać u siebie chociaż bym bardzo chciała:-(
607601920