Jump to content
Dogomania

AMON

Members
  • Posts

    58
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AMON

  1. Boże co za bida :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( Ludzie są bez serca. Podnoszę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  2. [quote name='bumerang'][URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=293245563[/URL][/quote] Dziękuję bardzo:multi: ślicznie Pani napisała...naprawdę dziękuję
  3. Bardzo bym chciała, ale jak to zrobić? Dzisiaj ogarnęła mnie rezygnacja. Nikt nie chce psinki...Wiem co się dzieje w schroniskach i że te pieski mają pierwszeństwo, ale ...ja nie mogę małej zatrzymać. A im dłużej to trwa, tym gorzej
  4. Byłam dzisiaj rano na nagraniu na ul.Jasnej. PAn prowadzący powiedział dwa słowa, wyraźnie mu się spieszyło bo bylo zimno...:( nie wiem czy to coś da...
  5. Nikt się nie odezwał:-( Tak spała gówniara wczoraj wieczorem, zanim zawędrowała do łóżka na głowę : [IMG]http://images23.fotosik.pl/135/a06d33968e589141med.jpg[/IMG] [IMG]http://images31.fotosik.pl/97/b91d8d63b8a4619emed.jpg[/IMG] A to mój pies i mała: [IMG]http://images33.fotosik.pl/97/c3a66f68e83ef80fmed.jpg[/IMG]
  6. Dziękuję, nie jestem w stanie zrozumieć tego,że mała była traktowana jak zabawka - kiedy chcieli to się nią bawili, ale nic więcej z tego tytułu nie otrzymała. nie była zaprowadzona przez nich do weterynarza ani nie była niczego uczona. Jak wiozłam ja do siebie zwymiotowała...parówkami...jak tak można
  7. Tak, dziękuję bardzo. Przed chwileczką wysłałam maila :lol:
  8. [quote name='Edi100']Psy kochają ponad wszystko:( Może tym czasem uda Ci się pożyczyć klatkę ( dużą) żeby mała nie siedziała sama w zimnej piwnicy?[/quote] TO NIE JA JĄ TAM TRZYMAŁAM...JA JĄ Z TAMTĄD ODEBRAŁAM BO NIE MOGŁAM NA TO PATRZEĆ!!!
  9. [quote name='Edi100']Faktycznie urocza:loveu: Nie powinna długo czekać! Ciotki może mam omamy ale ja gdzies na dogo to spojrzenie już widziałam? Może była już w adopcji i ktoś ją tak potraktował? Kurde, obym się myliła![/quote] Czy to możliwe? Jak została podrzucona musiała mieć ok. 2 miesięcy... Niesamowite jest to, że pomimo tych przykrych przejść (widziałm jak była podnoszona za kark i wrzucana do zimnej piwnicy) jest w niej tyle radości i miłości :-(
  10. [quote name='madziab']Szukamy domku dla kochanej psinki jest cudowna i taka bezbronna, ludzie są okrutni[/quote] Dziękuję bardzo
  11. [IMG]http://images33.fotosik.pl/97/12a4bb081b782399med.jpg[/IMG]
  12. [IMG]http://images32.fotosik.pl/96/833a322cceb72fafmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images30.fotosik.pl/135/53b57ac7f0d23b04med.jpg[/IMG]
  13. Mój pies popada w depresję...a ja się przyzwyczajam do malutkiej:placz: Nie mogę jej zatrzymać. Proszę o pomoc!!!!!!!!!! Jest CUDOWNA!!!!!!
  14. kontakt do mnie (nie do końca potrafię posługiwać się forum :) : 607-601-920, [email]knyczak@o2.pl[/email]
  15. [IMG]http://images32.fotosik.pl/96/9aeba51b9b6fa4a2med.jpg[/IMG] [IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c5b42591bca36da0.html[/IMG][IMG]http://images31.fotosik.pl/96/5b1a8bb6e6b1d5acmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images25.fotosik.pl/134/d2b1b3398e94f947med.jpg[/IMG] [IMG]http://images27.fotosik.pl/134/c5b42591bca36da0med.jpg[/IMG] [IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d2b1b3398e94f947.html[/IMG]
  16. [B]witam Wszystkich. Chcialam Wam Przdstawic Kochana 3-miesieczna Sunie, Ktora Pomimo Tak Mlodego Wieku Sporo Przeszla... Ok. Trzy Tygodnie Temu Zostala Przerzucona Przez 2 Metrowe Ogrodzenie Mojej Kolerzance Na Dzialke Pod Warszawa. Kolerzance Wydawalo Sie Ze Slyszy Cieniutkie Piski Ale Poniewaz Ma Psa Obronnego Na Dziale I Szczelne Ogrodzenie Wydawalo Jej Sie To Nierealne...dlatego Mala Przelezala Na Mrozie Dwie Doby...w Koncu Zostala Odnaleziona I Wzieta Do Domu. Wygladala Jak Mala Czarna Kulka, Szybko Sie Zadomowila I Zostala Bardzo Ladnie Zaadoptowana Przez Dorosla Suke. Jednak Kolerzanka Niedlugo Odbiera Wymazonego Szczeniaka, I Nie Ma Miejsca Dla Tylu Psow...mala Noce Spedzala W Zimnej Piwnicy. Sama. Przedwczoraj (pomomo Ze Nie Moge Jej Zatrzymac) Wzielam Sunie Do Siebie Do Domu Zeby Poszukac Jej Stalego, Dobrego Domu. Pomimo Ze Zostala Odnaleziona Prawie Miesiac Temu To Dopiero Przedwczoraj Miala Pierwsza Wizyte U Weterynarza...ma Niecale 3 Miesiace I Jest Zdrowym Szczeniaczkiem. Mam W Domu Wielkiego Dominujacego Psa I Dwa Koty, Wiec Prosze Sobie Wyobrazic Jak Mam Teraz Wesolo...w Nocy Spala Oczywiscie W Lozku Na...glowie. Jest Bardzo Zywiolowym Psiackiem Potrzebujacym Bardzo Ciepla I Kontaktu Z Czlowiekiem . Wczoraj Znalazl Sie Dla Niej Dom....bylam Bardzo Szczesliwa Ze Idzie Do Kochajacej Rodziny. Dzisiaj Rano Po Nia Jechalam, Bo Dostalam Telefon Ze Jednak Nie Moga Jej Zatrzymac...mam Malenstwo W Domu I Szukam Odpowiedzialnego Opiekuna. [U]prosze Pomozcie. Polki Jest Malutka Powinna Trafic Do Nowego Domu. [IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/685043ace368fa1d.html[/IMG] [IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2a58ca493653919e.html[/IMG] [IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d2b1b3398e94f947.html[/IMG] [IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c5b42591bca36da0.html[/IMG] [/U] [/B]
  17. Jak mówiłam psiak był u mojej koleżanki Ani, gdzie miał nową toważyszkę - bokserkę Sare, z którą się świetnie dogadywał. Wczoraj podczas porannego spaceru koło parku na Woli, podjechał na rowerze Pan uradowany potwornie, juz z daleka krzyczał "to mój pies, mój kajtek"...Nie wiem czy Ania mówiła mu o oznakowaniu psa. W tym tygodniu miałyśmy jechac zaczipować psy...znajdę też...ale tródno, mam nadzieje że teraz Kajtuś bedzie bardziej pilnowany. Gdyby właściciel sie nie znalazł, to Kajtek i tak by został u nas...Ania widac że się łamała , ja też nie oddałabym go w obce ręce.a schronisko nie było brane wogóle pod uwagę. Tęsknimy za nim wszyscy i mamy nadzieje że jest mu dobrze:-(
  18. :fadein: zgadza się. wrócił wykąpany, odkarmiony, odrobaczony , a co najważniejsze podczas tego tygodnia był bardzo kochany:-(
  19. Dziekuje Wam za zainteresowanie oraz pomoc. Wczoraj odnalazł się właściciel Kajtusia. Cieszę sie bardzo że wrócił do swojego domu ale...brakuje mi go:-(
  20. Wczoraj byłam u weterynarza z Filipkiem (nie mogłyśmy wołaś cały czs "hej, ty"). Jest zdrowy jak byk. Wychudzony, ale zdrowy. Jedynie dostał odroboczenie, ale nie sprawdziłam z tego wszyskiego czy ma czipa:shake:dzisiaj sie wybiorę powtórnie. Acha, ma rok, albo i mniej. Toż to szczeniór potworny. I błąkał się przerażony:-(ale dochodzi do siebie
  21. zdążyłam zadzwonić. zdiękuję;)
  22. Również myślałam o chipie... Nikt się ze mną nie kontaktował...co jeszcze moge zrobić? nie mam doświadczenia, ale wydaje mi się że to ciagle mało.
  23. Według mnie jeżeli ktoś bierze do domu takie [B]cudo[/B]. które [B]rozpaczliwie potrzebuje miłości[/B]. jest [B]malutkie i słodziutkie[/B]. i ma sumienie żeby je oddać z powrotem zamiast zapewnić mu jak najlepsze życie...i to z byle błachego wymyślonego powody (sorry, ale argumentacja robakami jest tak śmieszna, że aż absurdalna) przekładajac swoje dobro rozterki psychiczne nad dobrem żeywego zwierzątka , to [B]JEST BEZ SERCA I NIE ZASŁUGUJE NA MIŁOŚĆ TEGO PSIUNKA.[/B] [B]To moje zdanie. koniec i kropka.[/B]
  24. żadnego...:-( jest w domu tymczasowym u koleżanki (na pare dni tylko).Wczoraj go wykompałysmy, jutro jadę z nim na przeglad do weterynarza. Ogłodszenia wiszą, jeszcze dzaisiaj objazd po klinikach wet na Woli...i nic...w poniedziałkowym kurirze go pokażę...nie wiem co mam robić. najbardziej bym chciała żeby znalazł się jego właściciel, a jak nie to dobry dom.problem w tym że się przyzwyczaja do mnie, do osoby u której jest i boje się że kolejna zmiana to będzie kolejny wstrząs. tak więc dom dom do którego trafi musiałby być domem pewnym, gdzie nie byłoby mowy o potraktowaniu go jak zabawki.
×
×
  • Create New...