Nie wiem czy ktokolwiek z obecnych tutaj osob jeszcze jest na dogomani, ale my wróciliśmy (tzn ja Krzysiek oraz Fuks :) )
Fuks trzyma sie doskonale, całe to jego dzieciństwo chyba go zahartowało na tyle, iż dalej udaje szczeniaka, zachowuje sie cały czas tak samo, nie choruje a ma już trochę latek
Jak tylko zdołam to wkleje jakieś fotki o ile się ktoś ze starych znajomych tutaj pojawi :)