Witam
Z przykrością czytam jakie spustoszenie sieje ten wirus, tym bardziej że dziś mnie też to spotkało. Mam 2 letnią suczkę Yorka chciałem miot zostawić dla siebie, były tylko dwa szczenięta suczka urodziła w 52 dniu ciąży przez cesarskie cięcie (zalecenie weterynarza) bo już coś było nie tak. Dziś oba szczenięta padły na oczach mojego 11 letniego syna, trauma nie do opisania.
I tu zaczyna się moja obawa i pytanie. Żona jest w 7 miesiącu ciąży, opiekowała się szczeniakami razem ze mną, suka je odtrąciła.
Czy ten wirus ma jakikolwiek wpływ na Ludzi bo mi już czarne myśli krążą po głowie?