Jump to content
Dogomania

Julita W.

Members
  • Posts

    28
  • Joined

  • Last visited

About Julita W.

  • Birthday 07/17/1981

Converted

  • Location
    Legionowo k. Warszawy
  • Interests
    psy, akwarystyka, filmy, książki

Contact Methods

  • Signal
    1005475

Julita W.'s Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Spróbuj jeszcze raz iść do sąsiadki, powiedzieć grzecznie o co ci chodzi. Wytłumacz jej że stwarza zagrożenie, że nie mieszka tu sama itp. Zobaczysz czy tym razem to coś da. Jak nie da to pójdź znowu z taką samą prośbą tylko powiedz że byłaś już u niej i jeśli tym razem nie weźmie sobie twoich słów do serca to będziesz musiała zawiadomoć w tej sprawie straż miejską. I zawiadom jeśli nic nie dadzą twoje prośby.
  2. Mnie też to denerwuje. Mówię tu nie tylko o yorku ale o każdym psie. Najgorzej jak to jest szczeniak. A powiedzcie, co robicie w takich sytuacjach? Mówicie coś???
  3. [quote name='Figusia']Witam serdecznie koleżankę z Legionowa, my także tu mieszkamy:lol:[/quote] [B]Figusia [/B]może umówimy się kiedyś na spacer z naszymi pociechami?
  4. Grygy który ma pięknego psiaka. Ślicznego!!!
  5. [B]Magda[/B] wezmę jakiś zdezelowany stolik :) spróbuję Cię odszukać bo poszperałam po galeriach i chyba już wiem jak wyglądasz :) Też będę rano. Bo chcę jeszcze obejrzeć jakieś inne pieski na początek :)
  6. Napiszę jak to wszystko przeżyłyśmy :) Najbardziej boję się że zaprze mi się łapkami i nie będzie chciała biegać. Ale co tam. Zawsze musi być ten pierwszy raz. Napewno się nie załamię jak coś pójdzie nie tak. Chociaż przykro by było gdybym np. została zdyskwalifikowana. A za co można być? Bo nawet nie wiem :oops:
  7. Słodkie!!! Jak się nauczę trochę lepiej dziergać na drutach to sama zrobię taki dla swojej psinki. Tylko że narazie to tylko szalik potrafię zrobić. I to nie za piękny :evil_lol:
  8. Bardzo dziękuję za słowa otuchy. Nie liczę na wiele. Właściwie to na nic nie liczę. Chciałam potraktować tę wystawę jak zabawę i nowe doświadczenie. Nie wiedziałam że będę się tak denerwować :-( Postaram się Was znaleźć. Zawsze będzie mi raźniej i może dowiem się czegoś ciekawego. O ile nie będę przeszkadzać :) Mam pytanie. Czy mogę przygotować moja sunię bez żadnego stolika? Bo szczerze mówiąc zawsze czeszę ją na podłodze. Trochę może niewygodnie ale tak sie przyzwyczaiłam. Tylkko nie wiem jakie są zasady na takiej wystawie. Czy mnie nikt nie zdepcze jak będę tak kucać :)
  9. To prawda. Nie często się spotyka Julity. Ale to dobrze :)
  10. Niestety, tak jest :( Ale co tam. Każdy robi tak jak chce. Ja się pukam w czoło jak słyszę że ktoś kupuje psa na giełdzie, zabiedzonego, zdziczałego, brudnego a co którzy kupują takie psy pukają się w czoło jak słyszą ile ja dałam za swojego (ja mam yorka). Ale mnie to nie interesuję. ciągle słyszę tego typu komentarze " po co ty dałaś tyle za swojego psa, sąsiedzi mają identycznego a zapłacili 10 razy mniej" :) Też yorka. Ale nie patrzą już na to jak te dwa yorki wyglądają i czym się od siebie różnią :)
  11. Kurcze, to nasza pierwsza wystawa. Strasznie się denerwuje. Chyba nie usnę wcale :-( Najgorsze że nigdy na żadnej nie byłam. To najgłupsza rzecz jaką robię. Iść "z ulicy" i nawet nie wiedzieć o co chodzi. Jaki ze mnie wystawca :oops: I jak to brzmi. Wystawca :evil_lol: Magda, pamiętaj tylko o mnie bo bardzo się ucieszyłam że chcesz mi coś poradzić i trochę pomóc. Chociaż pewnie sama nie będziesz miała czasu bo przecież też będziesz wystawiała pieska. Ale każda pomoc mile widziana :) To do zobaczenia.
  12. Ojej, to przepraszam za pomyłkę :oops: Zmyliły mnie różowe śpioszki :) Moja Alicja wszystko ma różowe że już nawet się denerwujemy i specjalnie kupujemy jej inne kolorki :) Dlatego pomyślałam że to dziewuszeczka :) Mam nadzieję, że się na mnie nie gniewasz za tę małą pomyłkę :lol:
  13. Śliczniusia! Bo sądząc z różowego ubranka to dziewuszka :) Moja też ma wszystko różowe. Powiem Ci że pies to super sprawa dla dzioeciaczka. Moja suczka nie odstępuje Alicji nawet na krok. Razem się bawią, łobuzują, wyrywają sobie zabawki. Nawet mój mąż który był przeciwny psu (właśnie ze względu na małą i musiałam kupić po kryjomu) mówi że bardzo się cieszy że córcia wychowuje się z psem.
  14. Tak, tylko te psy były sprzedane jako foksteriery rodzeństwo. Suczka jest taka podobna do foksteriera (tyle że kufę ma moim zdaniem zdecydowanie za krótką i za grubą) a pies jest czarny, podpalany :) Dopiero jak powiedziałam o tym mężowi to przyznał mi rację że może naprawdę ten rodowód to nie tylko głupi papier :)
×
×
  • Create New...