Miesiąc temu mniej więcej wpłaciłam całą zaległość za 2017 rok - 60 zł. Mam zamiar wpłacić kolejne 60 zł za 2018 i mieć już dług z głowy i podniosę składkę na 10 zł miesięcznie od stycznia...tylko chciałabym mieć pewność, że te 60 zł wpłynęło na właściwe konto. Rzadko wchodzę na domananie, trudno mi się poruszać po tym wątku (na inne już w ogóle nie wchodzę) dlatego prosiłabym o wiadomość na adres mailowy lidiabartosz@wp.pl.
Pozdrawiam i życzę pomyślności w nadchodzącym Nowym Roku; nam zdrowia, pieskom szczęścia :-)
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W NOWYM ROKU :-)
Wpłaciłam kolejne 20 zł celem zmniejszenia swoich zaległości.
elik dzięki za wyraźne i czytelne rozliczenie ;-)
Mam podobne odczucia ale nie wiedziałam jak to zgrabnie napisać, żeby nikogo nie urazić i nie wszczynać niepotrzebnych kłótni. Wiadomo, że ile osób tyle opcji. Kwiaty choćby najpiękniejsze, najświeższe, największe i najdroższe i tak w końcu zwiędną...
Odkąd przeczytałam o śmierci Ewy nie mogę myśleć o niczym innym. Niezwykle trudno jest pogodzić się z odejściem tak ciepłej osoby, która w dodatku uratowała wiele psich i kocich istnień.
Poproszę o nr konta.
Ostatnio ja tu zaglądam bo niedawno znalazłam na nowo ten wątek. Nic się Polcia nie zmieniła w ciągu tego czasu gdy nie było mnie w ogóle na dogomani :-)
Z tą psią nadwagą jest tak jak i u ludzi. Mój mąż choćby konia zjadł będzie chudy, a ja- łakomczuch niestety- albo chudość z całkowitym wykluczeniem tego co kocham albo popuszczam sobie i zaraz ubrania się kurczą ;-) Podobnie z moimi suczkami. Obydwie są wysterylizowane, jedzą to samo, chodzą razem na te same spacery i starsza Gapa zawsze była i jest szczuplutka (dostaje ciut więcej jedzenia) a młodsza energiczniejsza Kola ma ze 2 kg więcej niż powinna i nie jestem w stanie jej odchudzić.
Nie wyobrażam sobie urlopu nad morzem. Zanudziłabym się na śmierć!!! Co roku szukam niższych ale ciekawych gór, żeby Gapa też mogła z nami połazić ale różnie z tą wysokością wychodzi.
Próbowałam jeszcze jedno zdjęcie wstawić ale nie udało się.