Do tej pory się w dogadywały, dlatego pewnie nie zauważałem jakichś oznak problemów, no ale stało się. Psy są moich rodziców, pojechali po jednego, wrócili z dwoma, urok osobisty psiaków nie pozwolił wrócić z jednym. Z perspektywy czasu uważam, że był to błąd, dlatego teraz trzeba swój błąd naprawić i staramy się to zrobić. Drugi pies jest uległy wobec dominatora, dlatego dziwie się, że czasami potrafi tak agresywnie go zaatakować, nawet gdy w moim mniemaniu nie ma żadnego powodu aby to zrobić, no ale to tylko moje przypuszczenia, zapewne jest inaczej :) Mama spędza z nimi najwięcej czasu i wydaje mi się, że przy niej zachowują się lepiej. Mam wrażenie, że dominator chce mi zaimponować jako samcowi i pokazuje jaki to z niego chojrak, takie mam odczucia.