Jump to content
Dogomania

Mlynoss

Members
  • Posts

    3
  • Joined

  • Last visited

Mlynoss's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

0

Reputation

  1. Pies zawsze jakoś reagował na obcych na spacerze, ale krótkie podciągnięcie smyczy wystarczało aby opanować sytuację. Nie przypominam sobie aby cokolwiek mogło wpłynąć na zachowanie. Pies nie był szkolony, zna kilka komend, ale realizuje je dopiero gdy widzi smakołyk, albo ma "dobry nastrój". Zwykle bywa na spacerze tylko wtedy gdy woła ( pies sam się nauczył wołać na spacery, gdy musi). Czasami jest wypuszczana na niedaleki, zwykle pusty plac, ale od kiedy podbiegła do obcego mężczyzny boję się tego znów robić. Jeżeli pogoda sprzyja jadę z nim na działkę lub wypuszczam na łąkę blisko rzeki, ale głównie w lato, bo przez naukę mam problemy z organizacją czasu.
  2. Witam! Od pewnego czasu suczka labrador, którą adoptowałem gdy miała ok. 6 miesięcy sprawia problemy podczas spacerów. Mieszkam przy przedszkolu oraz w budynku razem z dziećmi, co jeszcze bardziej mnie niepokoi. Agresja się nasilała, więc zostałem zmuszony do zakupu kagańca, co nie pomogło na dłuższy czas. Próby uspokojenia nic nie dają. Kogokolwiek zobaczy natychmiast obszczekuje i skacze na tą osobę, a mojego sąsiada chyba chce po prostu zabić. Największym zaskoczeniem jest to, że gdy mam gości, pies cieszy się przez ok 15 min. nie dając gościom się rozebrać, co chyba nie pasuje do agresywnego psa. Sam pies w domu nie jest agresywny, ale za to często chce się bawić. Piszę, ponieważ czytałem dużo na różnych portalach i nie znalazłem tego przypadku. Gdy nie ma obcych ludzi na spacerze, to albo chodzi idealnie, albo szarpie się po wszystkich stronach, wchodząc w najgorsze bagno, lecz sprowadzam to bardziej do tego, że to po prostu labrador. Proszę o jakieś porady co do zachowania mojego psa wobec obcych ludzi, gdyż boję się, że kiedyś podczas spaceru może coś zrobić dzieciom.
×
×
  • Create New...