Są psy, które nie lubią być w domu. Szkoda, że nie wszyscy potrafią to zrozumieć i urządzają histerię, tam gdzie nie trzeba.
Takie obawy mieliśmy w przypadku Tokaja właśnie. Okazały się bezpodstawne, bo Tokaj zakochał się w kanapie i rzadko ją opuszcza :)
Trafiłam tu przypadkiem. Gdybym wiedziała o tym wątku wrzuciłabym wcześniej informację, że u Tokaja wszystko w najlepszym porządku. O tym co się działo nie ma sensu nic już pisać. kto miał wyciągnąć wnioski, już to zrobił. Ja byłam w ciężkim szoku z jaką reakcją spotkało się znalezienie dla niego domu. Ale było minęło, Tokaj szczęśliwy i to jest najważniejsze.
Do galerii metamoroz mam jeszcze dwa Tokajowe zdjęcia:
Piękny pies o cudownym charakterze :wub:
Mam nadzieję, że o każdego psa z Radys będzie taka bitwa i każdy będzie tak szczęśliwy jak on :)