kurcze..wlasnie...gorzej jak znów bedzie musial do schronu wracac:(:(
Hmm....z pania Hanią niemam za bardzo kontaktu, bo jej syn wyjechał i niewiem czy zcasem telefonu niewział:/
Po niedzieli dopiero bede mogla jechac do schroniska... :(
Ale spóbóje wyslac e-maila...