Dzien dobry. Mam 13 lat. Od 5 lat mam sunie w typie goldena (podobno rodzice rodowodowi ale nie wystawiani, oszuści jebani) Jak bylem maly bylem bardzo trudnym dzieciakiem. Denerwowałem psa a w rezultacie dzisiaj warczy na mnie przy każdej możliwej okazji, mimo że staram się dla niej być jak najlepszym właścicielem. Pytanie- da się jeszcze coś zrobić czy tak juz bedzie do konca? Sprawa nr 2- ta sama suka kładzie sie na łóżko dwuosobowe i tylko rodzice mogą ją przepędzić. Jak nawet tylko coś do niej powiem to są warki, szczekanie. co da sie zrobic?