Jump to content
Dogomania

Dogmat

Members
  • Posts

    48
  • Joined

  • Last visited

Profile Information

  • Gender
    Male
  • Location
    Śląsk

Contact Methods

  • WWW
    http://www.szkoladogmat.pl

Dogmat's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

3

Reputation

  1. Po pierwsze, gdzie ja pisałem, że gwizdek jest cudownym narzędziem działającym zawsze, wszędzie i na każdego psa. Cały czas pisze, że jego zaletą jest lepsza słyszalność! Na pewno gwizdek jest słyszalny lepiej niż głos i nikt nie wmówi mi, że tak nie jest. Działa on dokładnie tak samo jak zwykłe przywołanie, tylko jest LEPIEJ SŁYSZALNY. Więc nie pisz mi tu głupot o jakimś panaceum, bo o niczym podobnym nie wspominałem. Co do filmu, zająca czy sarny raczej nie skombinuje, ale jak nagram przywołanie w dużym rozproszeniu to na pewno się z wami tym filmem podzielę.
  2. Ehh dyskusje na forum zawsze sprowadzają się do jednego, każdy próbuje udowodnić, że jego racja jest lepsza. Pewnie, że gwizdek to tylko narzędzie i równie dobrze można użyć czegokolwiek innego. Gwizdka używam bo z tego co widzę jest lepiej słyszalny dla mojego psa. Jeśli jest 200m ode mnie i w dodatku w rozproszeniu, głos nie zawsze do niego dociera, a gwizdek tak. Każdy pies może reagować inaczej. Berek: brakuje Ci jak zająca na filmie? A może mam zrobić akcje, gdy chińska mafia porywa mojego psa, ja gwiżdże, a on tak mocno pragnie do mnie przybiec, że wyrywa się ile sił w nogach przy okazji zagryzając członków gangu? Wtedy byłbyś zadowolony z efektów gwizdka? I co ma znaczyć Twoja opinia o skopanej relacji, bo nie bardzo rozumiem? To, że jak pies do mnie podchodzi dostaje nagrodę jest Twoim zdaniem "skopaniem relacji"? Staram się go nagradzać ze każdym razem, żeby wzmocnić jego zachowanie, a nagrodą może być smakołyk, zabawa lub kontakt socjalny - w zależności od tego na co pies reaguje najlepiej.
  3. Chciałbym dodać parę informacji co do gwizdka wysokotonowego. Jak już wcześniej pisałem, sam posiadam psa myśliwskiego, którego nauczyłem tego właśnie przywołania. Wbrew temu co mówicie, użycie gwizdka nie tylko różni się słyszalnością od normalnego przywołania. Istotne jest także to, że jest to zawsze ten sam dźwięk, a nie jak nasze wołanie (różna barwa i ton głosu). Podstawową zasadą użycia gwizdka jest nagroda, która ma się pojawić ZAWSZE po gwizdnięciu - w końcu jest to przywołanie awaryjne. W związku z tym jeśli już gwiżdżemy, musimy mieć przy sobie smakołyk ew. zabawkę. Nauka takiego przywołania trwa około miesiąca (w zależności od psa), żeby była perfekcyjnie opanowana, a później trzeba powtarzać przynajmniej 1 raz w tygodniu,przez całe życie. Mój Leo ma dobrze opanowane przywołanie normalne i na gwizdek, ale wierzcie mi, że jak słyszy gwizdek to biegnie jak na złamanie karku i potrafię go odwołać nawet od zabawy z psami (gdzie normalne przywołanie nie zawsze działa). Zapraszam do obejrzenia, krótkiego instruktażu przywołania gwizdkowego. Pies, który uczy się gwizdka na tym filmie robi to pierwszy raz a cała nauka trwała 5 min. Później to kwestia utrwalania. https://www.youtube.com/watch?v=6a1pT-v5iPw A tutaj efekty: https://www.youtube.com/watch?v=zut-nrYbgHE Podsumowując, macie racje, że przywołanie normalne i na gwizdek wiele się od siebie nie różni. W moim przypadku pomogło, dlatego uważam, że warto go psa nauczyć.
  4. Jak często z nim ćwiczysz w domu? Może pies po prostu nudzi się zbyt częstym powtarzaniem tych samych ćwiczeń i dlatego nie chce ich wykonywać. Spróbuj urozmaicić trening, robić krótsze sesje treningowe, a może odpuścić na parę dni? Skoro chętnie ćwiczy na dworze, ćwicz przez parę dni tylko na dworze.
  5. Ja też nie jestem zwolennikiem klatki. Raczej traktuje to jako ostateczność. Niby psu nie dzieje się nic złego, ale jednak nie jestem do tego przekonany. W każdym razie, mam nadzieję, że drzwi pomogą :)
  6. Dogmat

    Sląsk

    Zapraszam na cotygodniowe tropienie w Świętochłowicach. Wszystko co potrzebne na zajęcia to szelki dla psa i dobry humor.
  7. Zawsze możesz przyzwyczaić psa do klatki. Gdy wychodzicie w domu klatka może być dla psa bezpiecznym schronieniem, w której spokojnie spędza czas. Wtedy nie musicie zakładać drzwi, a pies nie zniszczy nic w domu.
  8. Poprzednik dobrze pisze, bez wątpienia to pomoże. Ja również posiadam psa myśliwskiego, mającego tendencje do pogoni. Poza wszystkimi ćwiczeniami opisanymi powyżej, fajnie jest nauczyć psa przywołania na gwizdek wysokotonowy. Jest dla psa lepiej słyszalny niż nasz głos, szczególnie w terenach leśnych. Oczywiście jak pies przyjdzie do nas po takim przywołaniu powinien dostać świetną nagrodę (np. pasztet).
  9. Witam. Chciałbym wam przedstawić zabawkę, którą wykonałem własnoręcznie. Mój pies ma tendencje do niszczenia zabawek. Takie sklepowe, pomimo, że często pisze na nich, że są bardzo wytrzymałe, mają żywotność od 5-20 minut, po czym zabawka przestaje być zdatna do czegokolwiek. W związku z tym sam zrobiłem zabawkę, która "żyje" już 4 dni i nie ma większych uszkodzeń. Jest to kółko, splecione tak jak np. szarpaki polarowe, a materiał, z którego jest wykonane to: taśma spinająca poliestrowa. Jest ona dosyć miękka, więc pies może się w nią wgryźć, a jednocześnie wytrzymała na tyle, że ciężko ją uszkodzić. Dlatego jeśli ktoś ma destrukcyjnego psa, polecam wykonanie takiej zabawki :) [attachment=10526:IMG_8267.JPG]
  10. Dogmat

    Sląsk

    Czasem się zdarza, że coś wypadnie i spacer jest odwołany, ale na ogół są organizowane co tydzień.
  11. Dogmat

    Sląsk

    Nic straconego. Zapraszam w następną niedzielę. Również w Świętochłowicach o godzinie 10.00. A jeśli chodzi o spacer na Żabich Dołach, z psem tam nie byłem, ale wydaje mi się, że tereny na spacer są niezłe. Z tego co tam parę razy byłem to ruchu zbytnio nie było.
  12. Dogmat

    Sląsk

    Zapraszam chętnych na spacer w niedzielę 8 marca w Świętochłowicach, Spacer będzie połączony z zajęciami z tropienia. Po więcej szczegółów zapraszam na stronę (w sygnaturze). Zapraszam!
  13. Po pierwsze, gratuluje nabycia nowego członka rodziny :) 1. Jasne, że nie od razu do klatki. Klatka niech sobie stoi, a szczeniak niech się do niej przyzwyczaja. Włóż to niej jakieś zabawki, kocyki, niech to będzie dla psa miejsce, gdzie czuje się dobrze i bezpiecznie. Nic na siłę. 2. Szczepienie, po którym można wychodzić z psem w domu odbywa się w 10-12 tygodniu, więc raczej nie musisz tak długo czekać. Poza tym socjalizacja to nie tylko kontakt z twoim psem. Pomimo zdrowotnych przeciwskazań, jestem za tym, żeby pies jednak poznawał świat jak najszybciej. Ważne, żeby robić to w miejscach, gdzie pies ma małe szanse zarażenia się czymkolwiek. 3. Podkłady są pomocne, ale raczej dla nas niż dla psa. Żeby szybko nauczył się sikać po prostu trzeba z nim często wychodzić na spacery i chwalić. Jak tylko będzie pies mógł już spacerować to spacer po jedzeniu, po zabawie, po spaniu itp. Nie ucz psa jednocześnie sikać na dworze i na maty. Albo jedno albo drugie. Co do sprayu, jest raczej mało skuteczny. 4. Dla szczeniaka 3 - 4 razy na dzień. Tzn. albo 3 abo 4, nie jak wyjdzie. Ilości takie jak podane na opakowaniu, podzielone na ilość posiłków.
  14. Dajcie jej zajęcie do jakiego jest stworzona: zacznijcie chodzić na zajęcia z tropienia. Pozwoli to psu pracować, czyli zmęczyć się, a jednocześnie nauczy koncentracji i skupienia uwagi na konkretnym celu. Bicie i karcenie psa nic nie pomoże. Niektóre szczeniaki po prostu są niesforne i trzeba konsekwentnie uczyć tego, czego od psa wymagamy. Jeśli trzeba pokazać 100 razy co wolno, a czego nie, to niestety pokazujemy 100 razy, a nawet i 101.
  15. W Twoim przypadku musisz wesprzeć się kimś z zewnątrz. I źle mówisz, że problemem jest sikanie. Dla Ciebie problemem jest sikanie. Dla psa jest to objaw problemu. Żeby stwierdzić co jest przyczyną tego zachowania trzeba psa zobaczyć na żywo, przeprowadzić wywiad w rodzinie i wtedy dopiero określić plan terapii. W dodatku, to że coś zadziałało rok temu nie znaczy, że zawsze będzie działać. Pies inaczej patrzy na świat niż ludzie, więc nie można myśleć po ludzku. Żeby nie pogłębić problemu, udaj się do behawiorysty. On na pewno pomoże.
×
×
  • Create New...