Jump to content
Dogomania

maddie

Members
  • Posts

    3
  • Joined

  • Last visited

About maddie

  • Birthday 03/25/1984

Converted

  • Biography
    22 lata,wysoka blondynka:),
  • Location
    Warszawa
  • Interests
    psychologia,kino,fajna muzyka
  • Occupation
    na razie brak,ale mam nadzieję,że to się zmieni w najbliższym czasie

Contact Methods

  • Signal
    6133420

maddie's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Jasne,że porozwieszam,koło mnie jest sporo parków,zaczaję się też na paru przystankach:)Przynajmniej tyle będę mogła zrobić.Ale jedno mnie dziwi,na zdjęciu wygląda bardzo dobrze,gdyby ktoś zobaczył pierwsze zdjęcie,a z tego co pisałaś,to były jeszcze gorsze od tego pierwszego,to wtedy mógłby się przestraszyć,ale dlaczego teraz nikt go nie chce wziąć???Przecież to uroczy piesek,nikt się nie zgłosił???Zresztą jest bardzo młody,więc to kolejny plus.Naprawdę szkoda by było,gdyby został bez właściciela.Tak jak mówiłam<pisałam>,chętnie bym go wzięła,ale nie wiem,czy poradzę sobie z opieką nad nim.Napisałaś,że nie był w domu,tylko cały czas w schronisku,pewnie boi się ludzi,myślisz,że zapomniał choć trochę przez co przeszedł???Jak tak czytam Wasze forum,to mam ogromną chęć założyć jakieś takie fajne schronisko,gdzie pieski miałyby gdzie biegać i co jeść,ale z drugiej strony,te schroniska to chyba smutne miejsca.Jejku,strasznie to niesprawiedliwe,że niektórzy mają full kasy i wydają ją na jakieś głupoty,a inni ledwo co wiążą koniec z końcem.No i że wyrzucają albo biją zwierzęta.Potwory i tyle.
  2. Zgadzam się z Tobą,nie mam doświadczenia w opiece nad psami,więc nie wiem,czy bym sobie poradziła,a chyba bez sensu jest,żeby Nero zmieniał co chwilę właściciela.Życzę mu wszystkiego co najlepsze i mam nadzieję,że trafi na kogoś o dużym sercu.Poza tym,chyba muszę tę decyzję o piesku odłożyć na jakiś czas,żeby najpierw znaleźć pracę,bo postanowiłam sobie,że taki będzie warunek,że ja zajmuję się pieskiem i go utrzymuję.A wtedy nie będzie mnie w domu często,no i kolejny problem.Ale jest piękny,naprawdę.Kawał dobrej roboty.
  3. Dziewczyny,podziwiam Was,naprawdę,za to co robicie dla Nero od stycznia,za to że tak Wam zależy na jego losie i pewnie mnóstwa innych piesków,ale czytałam tylko ten wątek i to jak odpowiedziałyście na apel o pieniądze,pomoc-jestem z Was bardzo dumna i że też chciałabym pomóc tym biednym zwierzakom,więc dołączyłam do Was.Niestety,nie mogłam nic wpłacić na jego leczenie,przez co jest mi strasznie wstyd,ale nie miałam wtedy własnych pieniędzy.Nero zmienił się nie do poznania,weszłam wtedy w styczniu na Waszą stronę i teraz,a różnica w jego wyglądzie jest powalająca,a to wszystko Wasza zasługa.Wszystko co piszę jest szczere i niech ktoś nie pomyśli sobie,że to jakieś podlizywanie się czy coś,po prostu tyle jest wokół zła i przemocy,wszyscy narzekają i płaczą nad losem biednych zwierzaków,a Wy robicie coś,co jest wspaniałe,za co wielki szacunek dla Was.Jestem tu od dzisiaj i to mój pierwszy post,a jeśli chodzi o pieski,to nie posiadam żadnego,mam królika miniaturkę,ale od jakiegoś czasu myślę o przygarnięciu psa ze schroniska,tylko musiałabym pogadać z mamą o tym.Ten,kto przygarnie Nerusia będzie miał niezłą kontrolę pewnie z Waszej strony,w końcu go uratowałyście i będziecie chciały oddać w dobre ręce.Chętnie bym go wzięła do siebie,ale właśnie ta presja i fakt,że nigdy nie miałam psa mogą być przeszkodą jak sądzę,bo pisałyście,że ktoś musi się znać na psach,być doświadczony w opiece nad nimi.W każdym razie pozdrawiam Was mocno-M.
×
×
  • Create New...