Dziś byłam na spacerze z Rudym i jestem w dużym szoku ponieważ malec miał bardzo dużo energii , był szczęśliwy , biegał i przychodził do mnie na głaskanie :) Jest to wielka pozytywna zmiana . Mam nadzieje ,że szybko zrozumie ,że ludzie nie są tacy źli, na razie wszystko idzie w dobrym kierunku.Dziś był bardzo towarzyski do innych psiaków wykazywał nawet chęć zabawy. Maluch zaczyna reagować na imię i komendy .Dziś na spacerze troszkę mnie ciągnął ,ale to zapewne dlatego ,że długo siedział w boksie :)