Jump to content
Dogomania

Pilar

Members
  • Posts

    16
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pilar

  1. Wiem o czym mówisz , to sie tyczy mojej mamy ona odrazu by jej całą miche zapchała :D zaczniemy od 3 łyżek co 2 godziny , a pózniej będziemy zwiększać ;))
  2. Dzisiaj jade po Here na stałe do domu , karnityna spadła do 3 wyniki są dobre , Hera normalnie je tylko nie stosujemy już diety Renal bo jak podawali jej miske to patrzała sie na pielegniarki dosłownie jak na debili :D dajemy jej teraz papke kurczaka z wodą i wcina jak szalona , prawdopodobnie jest wszystko okej , teraz tylko co jakis czas na badania kontrolne , o godzinie 16 mam po nią być , odezwe sie jeszcze dzisiaj wieczorem albo jutro w południe ! ;))
  3. Psine mam w domu do godziny 18 , pózniej ją jade zawieść do weta aż do jutra chyba , że cos sie zmieni . Wymioty się więcej nie pokazały , kupke robi wodnistą , sika normalnie , ma apetyt i dzisiaj stwierdziliśmy z wetem żeby jej dać to co zwykle dostawała czyli kurczaka z wodą i zmiksowany w blenderze na ciapke , i dostaje mniejwięcej co 2 godziny po 2 łyżki stołowe . Wygląda na zachwyconą , że jest wkońcu u siebie w domu , cieszy sie i jest zainteresowana wszystkim dookoła . Mam nadzieje że sie to nie zmieni :)
  4. Tak wiem ale to już tydzien po zabiegu , Teraz jest na diecie Renal i z tego co mi wiadomo to dostaje często a w małych ilościach i rozcieńczane z wodą . z tego co wiem miała robione usg czy coś podobnego i wykryli u niej dosyć dużo gazów , a z tego co zrozumiałem jeżeli wymioty będą się powtarzać , dalej nie będzie robiła kupy to dopiero wtedy będą musieli otworzyć aby sprawdzić co z jelitem a teraz tak z mojego punktu widzenia , jeżeli będą ją otwierać to za tym idzie narkoza , a narkoza spowalnia prace nerek itd itp , więc jest możliwość ze znowu przestaną pracować. Sam już niewiem co mam o tym myśleć ;(
  5. Wyniki się poprawiły Karnityna spadła z 11 na 7 , fosfor i inne paskudztwa też pospadały , ale prawdopodobnie jelito sie nie przyjęło :c , Hera dzisiaj raz wymiotowała , znowu nie chce jeść i robić kupy , odziwo jest szczęśliwa biega cieszy sie i jest zainteresowana życiem wokoło , ale weterynarz przypuszcza , że jelito mogło się nie przyjąć .. . Z tego co zrozumiałem , jeżeli wymioty będą się powtarzać , Hera nie będzie robiła kupy i nie bedzie chciała jeść , Weterynarz ją otworzy aby zobaczyć co z jelitami , jeżeli będzie ponowna martwica to podjąłem najgorszą z najgorszych decyzji i niewiem czy dobrze robie ale nie chce by psina się męczyła .. naprawde dużo przeszła :( , lecz jeżeli to nie będzie ponowna martwica jelita to podziękuje Bogu i będę kontynuował leczenie . Mam nadzieje , że będzie dobrze :c nic innego mi nie zostało . Pasuje tutaj przysłowie "Jak nie urok to sraczka" .. ;(
  6. dcz , Powiem to co powiedział mi lekarz , Hera w poniedziałek idzie do domu , ponieważ oni nic nie mogą więcej zrobić , bo aby zmniejszyć poziom kreatyniny trzeba tylko płukać nerki i podawać odpowiednią diete ona ma z renala , a poziom kreatyniny wzrósł do 12 ( o czym się dowiedziałem ) a kolejne badania bedziemy robić w poniedziałek , jeżeli będzie się to utrzymywać to prawdopodobnie wezme psine do domu , jeżeli pies sie będzie bardzo źle czuł i będzie się męczył to bedzie trzeba ją uspać , ale jeżeli psina będzie się czuła dobrze pomimo wysokiej kreatyniny to usypianie jej będzie barbarzyństwem . Tak mi powiedział weterynarz :)
  7. Byłem dziś u Hery , i wygląda jak okaz zdrowia , pomimo opatrunku na brzuszku . kilka pielęgniarek powiedziało mi , że oni leczą psa a nie wyniki tzn. że mam patrzeć jak sie czuje Hera a nie na wyniki . jak dzisiaj ją zobaczyłem to pies jak nowo narodzony , skacze , szczeka , cieszy sie , do tego robi kupke siku i ma zapał do jedzenia i picia . Jest to dla mnei bardzo dziwne poniewaz lekarz powiedzial mi że jej stan nerek jest krytyczny . Sam juz niewiem co mam myśleć .
  8. Zapomniałem dodać , że Hera ma dobre samopoczucie , i chce pić i jeść
  9. Własnie dzwonił weterynarz , z Herą jest źle , Kreatynina wzrosła do 12 , badania krwi są złe , i podniósł sie fosfor ... jeżeli macie jakieś pomysły do piszcie :((
  10. dcz , na chwile obecną nie moge Ci powiedzieć ,ponieważ ona jest cały czas u weterynarza a ja odwiedzam ją tylko popołudniami bo nie mam w rannych godzinach transportu odezwe się około godziny 19 co z nią :)
  11. dcz , Dokładnie to samo powiedział mi weterynarz odnośnie męskiej decyzji i płukania nerek , a Psina ma Karnityne podwyższoną do 6,7 ale chce jeść i pić , robi siku i wydala , w małych ilościach ale nie ma sie co dziwić bo to dopiero 4 doba po operacji , o mocznicy , słuzówkach nie wiem za dużo , hmm jej zapach to raczej zapach szpitalu w którym przebywa . Mam nadzieje i wierze w to że sie wyliże bo nie potrafie sobie wyobrazić życia bez niej :cc . Tak jak powiedziałeś jeżeli nerki nie zaczną pracować jak należy i obrzęk nie zejdzie to będzie to najgorszy z scenariuszy :cc . gryf80 za chwilke zerknę ! ;)
  12. No więc tak , Hera (moja psina) czuje sie lepiej , jej zachowanie jest o niebo lepsze od dnia po operacji , wtedy tzn. dzien po operacji była masakra gdy do niej pojechałem nawet mnie nie rozpoznała , 0 radości , jakiejkolwiek chęci do życia no ale co sie dziwić przez jakies 6 dni nic nie jadła była tylko na kroplówkach bo niewolno jej było ani jeść ani pić , z dnia nadzień było coraz lepiej , wyniki też się poprawiały prócz jednego Karnityny czy jakoś tak , podobno u psiaków norma karnityny wynosi 1,7 a moja psina miała aż 4 , na następny dzień spadło o 0,7 a dzisiaj wskoczyło aż do 6 , dowiedziałem sie też dzisiaj , że jak nerki nie zaczną pracować normalnie to prawdopodobnie będę ją musiał uśpić :(((( ://// , a najgorsze jest to ,że nie moge nic zrobić .. weterynarz powiedział że będzie miała czyszczone nerki poprzez kroplówki , antybiotyki i różne takie a reszta zależy już tylko od Boga .. jeżeli macie jakieś rady co z tym zrobić to będę wdzięczny
  13. Przepraszam za nieobecność ale wczoraj mój psiak dostał oczopląsów i nasiliły się wymioty stwierdziłem , że pojade do innego weterynarza co było raczej dobrym wyborem , podjechałem weterynarz zrobił usg rentgeny , ponowne badania krwi i rózne inne i okazało się , że musi być operowana ponieważ ma martwice jelita ;( , weterynarz odrazu powiedział albo operacja albo usypiamy bo zostawienie jej w takim stanie będzie barbarzyństwem , operacja się narazie powiodła ale wiadomo pierwsze 48godzin najczęściej decydują o tym czy przeżyje , czy jelito się przyjmie. Teraz tylko czekać , co prawda skasowali mnie prawie 2,000zł ale w porównaniu z życiem mojej suczki jest to bezcenne . Dziękuje za wszystkie odpowiedzi ! :))
  14. teraz dostała objaw oczopląs czy coś takiego tak określił to weterynarz
  15. właściwie to miała na klatce piersiowej a co to może oznaczać ?
  16. WITAM ! mam bardzo poważny problem i niewiem co to może być , zaczne od początku , 1 dnia mój pies był zdrów jak ryba biegał szalał i nic jej nie było aż do wieczora , około godziny 23 nagle wyraźnie zmieniło się jej zachowanie z szczęśliwego na bardzo przygnębionego psa , pokazały się także pierwsze wymioty , pół nocy nie przespałem ponieważ mój psiak wymiotował i nie potrafił się załatwić w południe zrobiła normalną kupe a na wieczór nic , następnego dnia udałem się z nią do weterynarza , było prawdopodobieństwo , że ma ona wgłębienia jelita czyli tzw. skręt jelit lub ma na jelicie jakieś ciało obce lecz weterynarz odstawił to na bok bo stwierdził ,że nie ma sensu otwierać suczki bez jakichkolwiek dowodów na jedno z tych porobił badanie między innymi badał krew , robił usg itd itp . zapomniałem dodać , że moja suczka miała robione 3 zabiegi w jednym gdy miała 1 roczek , były to zabiegi na sterylizacje , przepukline i miała w sobie ciało obce ( dorwała mi się do kosza na smieci i wytargała skóre z szynki ) , ogólnie to wymiotuje głownie gdy sie czegoś napije , bo jeść nie chce wcale , załatwić sie nie chciała , i kilka razy sikała krwią . Weterynarz dał jej jakieś zastrzyki i kazał czekać i podać jej delikatny posiłek ale ona nie chce jeść . z góry dzięki za wszystkie odpowiedzi
×
×
  • Create New...