W parkach bywam w weekendy, albo jak mam z jakiegoś powodu wolne(jak teraz:D), bo w dni powszednie tyle czasu nie mam, a łaki blizej sa;)
Jestem bardzo miło zaskoczona, bo w porównaniu z np. poniatoszczakiem, są czyste:0:D
Hmmm, my raczej nie mamy wielu znajomków...:( oprócz suki, która z nami mieszka:D jedną sunie na łakach, jedną on-kę mojej kolezanki i jednego ast-a znajomych, ale nasze psy sie dawno nie widziały i nie wiem jak by sie między nimi ułozyło... znalismy jeszcze jenego brodacza, ale agresywne sa w stosunku do siebie... a pani kagańca nie uznawała:/