Dzisiaj Abiś wyszedł na spacer wśród dwóch psiaków. Jak zazwyczaj był bardzo spokojny i steskniony za człowiekiem. Zrobilam Abiemu kilka nowych zdjęć, a potem przypomnielismy sobie kilka podstawowych komend, ktore wykonywał bez problemu. Na sam koniec oboje troche zmarzlismy i weszliśmy do schroniska, gdzie Abi od razu zaczął domagać sie pieszczot. Ucieszony po sobotnim spacerku wrócił do boxu