Jump to content
Dogomania

agrene

Members
  • Posts

    10
  • Joined

  • Last visited

agrene's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. grabek: no własnie o transport i inne takie mi chodziło. nie zebym przyjechała z poznania , ale podniosłam kwestie bo moze się wstydziłeś czy cos ;) ;) a na poważnie to nie zauważyłam, zę zdaje sie ze ty i hapy jestescie w tej samej miejscowości, tak wiec ok
  2. ale CIe męczą Grabek ! ;) świeta cierpliwośc przeciez powiedzial ze bierze. to moze proponuje teraz przejść do szczegółów technicznych. potrzebujesz jakiegos wsparcia logistycznego?
  3. [EMAIL="agrene@poczta.onet.pl"]agrene@poczta.onet.pl[/EMAIL] wydawało mi się ze wysłałam! ale mam nowy komp., i moze sie jeszcze nie skomunikowalismy
  4. super Grabek! bo nie wyobrazam sobie jaki byłby to dla niego stres 4 godz w samochodzie!
  5. no i co, jak czekam na info na PW, ankiete czy cos, i nie ma napisałam ze chce spotkac szarkia i mojego psa
  6. jesli jest ktos kto go wezmie, to niech bierze. Bo ja - jestem z Poznania, i samo to generuje serie problemów. czasowo- organizacyjnych, ja nic nie wykluczam, ale nie mowie tez na pewno. bo postanowiłam juz (wczesniej) wziąć inna sunie ze slaska, a nie wezme 2 psow naraz do car, skoro nie wiem jak one na siebie i na samochod i pamietajcie, ze mam naprawde młode diablątko, prawie 50 kg rhodesian , ktory nie jest czuły w zabawie. nie wiem czy by mu nie dokuczał no musze sie z tym liczyc.
  7. no ale pani Shar pei to panna, chocby nawet wariatka. okej, to moze spróbujmy, jak się nie zobaczy się nie przekona w tym tyg mam luzniej, moge się dostosowac do czasu i miejsca. chodzi tez o to ze jak moj Mobi byl malutki to jedyny pies który go tłamsił to byl ON. Ale z głupim panem, serio, to nie wina psa. tyle ze nie wiem, czy mu sie zle nie kojarza :razz:
  8. a od kiedy on jest w schronisku? i czy cos wiadomo jaki jest z innymi psami ( mam 1,5 rocznego dynamicznego rhodesiana) i kotami? czy jest możliwość spotkania psiutów? tj. Szarkia i mojego?
  9. nie kochani, to jest zwierzę stadne i będzie tak jeszcze przez wiele pokoleń. instynkt stada naprawę nie musi obejmować przedstawicieli tego samego gatunku. Np. konie,z braku innych koni, tworzą stado z kozą bądź osłem, czymkolwiek, byleby było stado. mam psa i 2 koty, i kotom to absolutnie zwisa kto jest kim, ważne żeby IM było dobrze. pies- musi miec poukładane. oj tak, mądrze ( ci wcześniej ) piszecie,że: - na pewno mąż jest trzeci. pisut i pańcia są parą alfa wg psa. jakoś pozawerbalnie pies odebrał taki komunikat. - chłop ma się zająć psem , jak najszybciej, tak jak piszecie. - gdzie on spi? zawsze na łóżku? - kto dostaje pierwszy obiad ( wy czy pisutek? ) - z kim najpierw się witasz? ( och, ja też bym chętniej najpierw witała się z tą rudą mordą, ale zawsze staram się pilnować i najpierw objąć męża) u nas jest w sumie podobny układ, ja jestem tzw. pańcią, ale mój chłop raz na jakiś czas kontrolnie całkowicie podnosi psa ( i trzyma tak po prostu), to go zbija z tropu zupełnie, i czuje się ten ktoś jeeeednak to silniejzy gość. nie wiem, życie pokaże, ale ja też nie- wyobrażam -sobie-, żeby mój pies ( Rhodesian, 50 kg) ugryzł mnie przy jakiejkolwiek okazji. To ja muszę wyznaczać granice bo inaczej to byłby niebezpieczny pies przez same swoje rozmiary.
  10. hej polecam [URL="http://www.erania.pl"]www.erania.pl[/URL] na stronie wygląda może nadęcie, ale nic się nie zrażać- cudowni ludzie i miejsce, zawsze jedzimy tam z naszym rodkiem (rhodesian ridgeback) i spimy nad stajnią ( a nie w hoetlu ****)- ceny dla ludzi, naprawdę, a komfort i tzw. okoliczności przyrody bez pudła. jeżdzie w ciemno!
  11. agrene

    Metamorfozy

    za Kubę i wszystkie inne nieszczęścia - czapki z głów cudowni ludzie!
×
×
  • Create New...