dzięki za rady.,
robię tak że biorę w kieszeń część jego posiłku i idę.
Jak nie chce iść to pod pachę i na pole gdzie zawsze się załatwia. Wczoraj i dziś zadziałało. Po załatwieniu dostaje to co mam w kieszeni, dalej o ile psiak ma chęci krótki spacer a jak nie to do domu na karmienie.
W dzień i wieczorem to nawet idzie sam i po załatwieniu spaceruje dalej. Rano było gorzej ale pewnie po nocce jest wygłodzony.