Jump to content
Dogomania

koroa

Members
  • Posts

    5
  • Joined

  • Last visited

koroa's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

0

Reputation

  1. Ryjek zamieszkała u znajomej rodziny, pani miała już wcześniej psy 'z odzysku', więc wie jak postępować z takim strachliwym stworzeniem. Ma psy do towarzystwa (bo nadal trochę boi się wychodzić sama na spacer) i ogólnie rzecz biorąc uważam że trafiła bardzo dobrze. Houdi mieszka również w mieście, państwo są dużo w domu więc mogą mu poświęcić sporo uwagi. Już podobno poznał się i polubił z ich kotem więc też jestem zadowolona z tego jak się sytuacja rozwiązała. Mam nadzieję że to już ostatnie psy w tym roku - dokładnie rok temu przeprowadziłam się na wieś i od tamtej jesieni pod mój dom trafiło już sześć psow więc liczę na to że chwilowo mój limit został wyczerpany. Wiedziałam że będzie pod psim względem gorzej niż w mieście, ale muszę szczerze przyznać że nie spodziewałam się że aż tak, zwłaszcza że pierwszy pies który tutaj do mnie trafił jest uciekinierem 'od budy' i dopiero po roku powoli zaczyna się cywilizować, a i tak sytuacja z Houdim była bardzo trudna. Także pieski zostaną psami miejskimi, z obydwoma właścicielami mam kontakt i jak na razie wszyscy są zadowoleni :)
  2. Spodobał sie, jego siostra tez. Oba pieski już w nowych domach :)
  3. No i cos sie ruszyło nareszcie, Hudi w poniedziałek bedzie oglądany przez potencjalnego nowego właściciela, trzymam kciuki zeby wszystko sie dobrze ułożyło :)
  4. Ogłoszenia o nich wiszą juz właściwie wszędzie, od gumtree aż po allegratkę, niestety nie sa to wybitne okazy psiej urody wiec nikt jak na razie sie nie zainteresował. Psia sytuacja w domu sie mocno zagęściła i Hudi jedzie w poniedziałek do Krakowa do mojej mamy. Niestety tylko na tydzień - potem będę musiała wykupić mu miejsce w hoteliku na co nie mam jak na razie pieniędzy, albo czeka go schronisko. Ale nie mam niestety innego wyjścia, chłopak szybko dorasta i nie moge go w nieskończoność izolować od mojego psa. Sunie jak na razie postanowiła adoptować moja starsza suka, polubiły sie bardzo wiec jesli nikt rozsądny sie dla niej nie znajdzie może zostać u nas na stałe. Za wszelkie ogłoszenia o psie będę wdzięczna, juz dawno mi sie nie zdarzyła taka beznadziejna psia sytuacja, ale chyba po prostu skończył mi sie limit znajomych chętnych wziąść ode mnie psa ;) Hudi waży juz z 10 kilo, reaguje na imię i całkiem nieźle chodzi na smyczy. W przyszłym tygodniu bedzie w krakowie wiec zapozna sie tez z chodzeniem po mieście. Dobrze reaguje na inne psy i szybko zapoznał sie z kotami w domu. Jest dość łowny, wiec na razie spacery po łąkach bez smyczy nie wchodzą w grę, ale uczy sie bardzo szybko i jest dość posłuszny wiec nie powinno to byc problemem. Co ważne u takiego wyrzuconego bąbla - nie boi sie ludzi. Był zagłodzony, ale jak widać nie spotkało go po za tym nic złego bo jest bardzo do przodu w kontaktach z człowiekiem. Ryjek, bo tak na razie przezwałam sunię jest bardziej strachliwa w stosunku do ludzi i bardziej poważna od swojego brata. Jest malutka, wazy około 7 kilo, mieści sie w szelki na kota i nie urośnie juz większa. Najlepiej czuje sie z innym psem do towarzystwa, ale powoli przelamujemy lody i sunia coraz bardziej otwiera sie na ludzi. Kotów na razie troche sie boi, nie wie co to za stworzenia i czy przypadkiem nie jedzą psów ;)
  5. Na początku tego miesiąca na mojej typowej trasie psich spacerów spotkałam dwa błąkające się podrostki, wydawało się że są to psy z okolicy - może wyszły komuś z podwórka, niestety po jakimś czasie znalazłam je z powrotem. Mieszkały na budowie, dokarmiane tylko przez budowlańców zaczynały już wyglądać jak dwa małe szkieleciki. Suczka była tak zmęczona i zrezygnowana życiem że nie chciała nawet wstać, musiałam na rękach zanieść ją do samochodu. Nikt ich nie szuka, prawdopodobnie (a nie był by to pierwszy taki przypadek) zostały w moją okolicę wywiezione. To miejsce dość odludne więc często trafiają tu podrzucone z auta nie chciane psy. Rodzeństwo jest zdrowe i szybko nabiera ciała. Mają około 6ciu miesięcy, są odrobaczone i odpchlone, bardzo ładnie uczą się chodzić na smyczy i lubią się z innymi psami i kotami. Niestety mieszka u mnie pies po przejściach który absolutnie nie toleruje innych samców. Muszą być rozdzielone - znajdy w domu, a mój agresor na podwórku, ale i tak każde wyjście na spacer z Hudim jest niezmiernie problematyczne. Dlatego piesek szuka domu PILNIE, to bardzo miły, garnący się do ludzi pies i przeciwieństwie do swojej poważnej siostry nadal zachowuje się jak szczenię. siostra też pozuje ładnie: Sunia może u mnie mieszkać jeszcze dowolną ilość czasu nim znajdzie się dla niej dobry, nowy dom, ale Hudi potrzebuje nowej rodziny od zaraz. Mogę mu zapewnić transport do nowego domu jeśli była by taka potrzeba. Telefon kontaktowy: 607 265 676 email: koroaen@gmail.com
×
×
  • Create New...