Dziękuje za odpowiedz. Odseparowanie ich od siebie niestety nie wchodzi w gre. Raz już próbowałam i skończyło się to atakiem Cziki.
Aby trochę naświetlić jej zachowanie opisze jeszcze, w jakich sytuacjach dochodzi do przejawów "niezadowolenia".
1) Każdy powrót ze spaceru(zaznacze,że czika wchodzi pierwsza do mieszkania) kończy się podszczypywaniem i podgryzaniem,a niekiedy nie chce ona wpuścić drugiego psiaka do mieszkania.
2) Czika jest typem "przytulanki", tzn lubi się przytulać, wskakuje na kolana bądź na ręce. Odstawiana na podłogę po zakończonym tuleniu, od razu leci z zębami do kamy, mimo iż ta jest w drugiej części mieszkania.
3) kiedy przygotowuje coś w kuchni i psiaki są w pobliżu czekając na jakieś smaczne kąski (czika dostaje pierwsza) po skończonym jedzeniu znowu warczy i rzuca się na kame. Zaznaczę tylko,że nigdy nie jest tak, aby tylko kama coś dostała. Zawsze dziele po równo, a niekiedy nawet czika dostaje troszke więcej smakołyków.
4) wystarczy tylko, że od niechcenia pogłaszcze kame,bo przykładowo mam ją pod ręką, a czika to zobaczy, od razu rzuca się z obłędem w oczach.
przypadków jest wiele, wiele więcj,ale teraz juz nic mi sie nie przypomina.
Kocham moje psiaki tak samo, ale jeżeli sytuacja się nie poprawi, to niestety będę musiała znaleść dla cziki nowy dom, w którym nie ma drugiego psiaka. Nie pomyślcie,że chce się pozbyć "kaleki" z domu, ale Kama nie nadaje się do adopcji. Jest bardzo bojaźliwa i nieufna do innych ludzi,nawet do mojej siostry,którą widuje codziennie.